Sport.pl

Raport z IV ligi piłkarskiej na Pomorzu

W rundzie wiosennej interesująca będzie przede wszystkim walka o utrzymanie. Sprawa awansu do III ligi jest już raczej przesądzona i tylko prawdziwy kataklizm pokrzyżować plany Cartusii
W 2001 Cartusia przed rundą wiosenną miała siedem punktów przewagi nad Chojniczanką, rok później o dziesięć punktów wyprzedzała Unię Tczew. Szybko roztrwaniała jednak te zaliczki i nie udało się jej awansować do III ligi. Teraz ma jeszcze o trzy punkty większą przewagę - drugie w tabeli Kaszuby Połchowo tracą do Cartusii aż 13 punktów. Losy awansu są już raczej rozstrzygnięte, bo oprócz punktowej Cartusia ma także nad rywalami przewagę silniejszego składu, który jeszcze został wzmocniony Ireneuszem Stenclem z Arki Gdynia. Cartusii nie powinno zaszkodzić odejście syna trenera Janusza Kupcewicza - Arkadiusza do Unii Tczew, Bartosza Nartowskiego do Chojniczanki i Piotr Młyńskiego do Huraganu Przodkowo (na razie przechodzi rehabilitację po wypadku samochodowym).

Nie jesteśmy Caritasem

Sporo zmian szykuje się w Połchowie. Kaszuby wzmocnili Dawid Pomorski (Gryf Wejherowo) i Krzysztof Kijanka z rezerw Arki, ale zdecydowanie więcej piłkarzy szykuje się do odejścia. Bramkarz Wiesław Ferra testowany będzie przez Lecha Poznań i TKP Toruń, drugi bramkarz Maciej Szlaga przejdzie do Wejherowa. W tym samym kierunku podąży pewnie Barłomiej Stolc. Jakub Gronowski sprawdzany jest przez Radomiaka, Piotr Tusk trenuje z Kaszubią, a Grzegorz Lisewski będzie grającym trenerem z Luzinie. - Jestem za tym, żeby piłkarze szli wyżej, sam im w tym pomagam, ale niektóre kluby z naszego regiony chyba pomyliły nazwę naszego klubu. Nazywamy się Kaszuby, nie Caritas, i nie będziemy za darmo rozdawać wszystkich zawodników. O Tuska Kaszubia nawet się nie zapytała, za Stolca musieliśmy Lechii zapłacić 3 tysiące złotych, a teraz nic za niego nie dostaniemy. Nasz skład jest w rozsypce - mówi trener Kaszub Jarosław Kotas.

W Bałtyku Gdynia trenuje były piłkarz tego klubu Lech Niezgoda, który wrócił do Polski po grze w III lidze niemieckiej. Odszedł na razie także jeden piłkarz Marcin Pleśniar, który przeszedł do Pomezanii Malbork. - Nie wiem, co dzieje się z Wojciechem Klemczykiem. Był na testach w GKS Katowice, jeden mecz rozegrał też w Lechii i nie pojawia się na treningach. Jest jednak studentem AWFiS i trwa sesja zimowa. Może dlatego nie przychodzi. W sumie aż 14 moich piłkarzy tam studiuje, dlatego ostatnio jest trochę gorsza frekwencja na treningach - tłumaczy trener Bałtyku Kazimierz Jaszczerski

Niewiele zmian szykuje się w rewelacji rundy jesiennej Powiślu Dzierzgoń, Tadeusz Świderski wrócił do Pomezanii, a Piotr Felski pojechał pracować do Warszawy.

Kilku piłkarzy opuściło Wisłę Tczew: Marcin Cetera będzie w Pomezanii, Maciej Herold i Włodzimierz Chmielecki w ogóle zrezygnowali z gry, a nowego klubu szuka także Sławomir Mazurkiewicz. Był na testach w Kolporterze Kielce, trenował z Kaszubią i Pomezanią. - Ma muchy w nosie, raz jest na treningu, raz go nie ma - mówi wiceprezes Wisły Stanisław Mikołajczyk. Nową twarzą w drużynie jest za to Alex Zieleniewski, 22-letni piłkarz, który urodził się w Anglii i grał w juniorskiej drużynie West Ham United, a ostatnio trenował z Polonią Warszawa.

Orlęta Reda opuścił napastnik Adam Hering, który pojechał grać do IV-ligi włoskiej oraz Przemysław Falkowski do Unii. W Redzie trenuje za to powracający do zdrowia po kontuzji Daniel Laskowski.

Echa pucharu i nowa trybuna

O Olimpii Sztum było głośno w całej Polsce ze względu na grę w Pucharze Polski. Zawodnikami Olimpii od razu zainteresowały się silne kluby. Do Groclinu Grodzisk Wielkopolski wypożyczony na pół roku został Damian Dudziński, na testach w Piaście Gliwice jest Marcin Honory, a Piotr Wilk trenował z Arką. - Nie doszliśmy z Arką do porozumienia w sprawie transferu, Wilk wyjedzie pewnie do innego klubu - mówi prezes Olimpii Andrzej Parafiniuk. Do Sztumu przyszło na razie dwóch zawodników: Jacek Bykowski, brat grającego w Grecji Macieja, wrócił także wychowanek klubu Krzysztof Kornacki.

W Orkanie Rumia nie ma większych zmian w składzie, ale przy boisku pojawiła się za to nowa trybuna. To pierwszy segment na około 200 miejsc, niedługo dostawione zostaną kolejne dwa, a całość zadaszona. - Chcemy, żeby kibice w dobrych warunkach oglądali nasze dobre mecze - mówi trener Orkana Adam Walczak. Zmian kadrowych nie ma także w Jantarze Ustka i Gryfie Słupsk. Młodym bramkarzem Gryfa Krzysztofem Żukowskim zainteresowana jest natomiast Arka. - Takiego talentu bramkarskiego jeszcze nigdy nie spotkałem, dlatego nie dziwię się, że Arka będzie mu się przypatrywać - mówi trener Gryfa Tadeusz Żakieta. Arka mocno penetruje IV-ligę i zainteresowana jest także piłkarzem KP Sopot Piotrem Grzędzickim. drużynę z Sopotu chcę opuścić także Grzegorz Motyka, Bartosz Berlik i Adam Kozłowski. Cała trójka trenuje z Unią Tczew. - Motyka ma już swoje lata, więc nie będę mu robił przeszkód, za Berlika i Kozłowskiego oczekuję natomiast pieniędzy - wyjaśnia prezes KP Sopot Bolesław Szałatyński.

Malbork umacnia twierdzę

Z drużyn, które będą walczyły o utrzymanie, najbardziej wzmocniła się Pomezania. Oprócz wspomnianych już Świderskiego, Cetery i Pleśniara przyszedł także obrońca Unii Wojciech Gębarowski. - Wzmocni nas jeszcze dwóch niezłych chłopaków. Dzięki pomocy miasta powinniśmy bez kłopotów utrzymać się lidze. Ja będę miał za zadanie wyszukiwanie nowych sponsorów, bo finansowo byliśmy na razie sto lat za Murzynami - mówi trener Pomezanii Piotr Klecha, który prowadzić będzie drużynę razem z Bogusławem Oblewskim. Ze strefy spadkowej chce się też koniecznie wyrwać Gryf Wejherowo. Drużynę ze Wzgórza Wolności ponownie poprowadzi Wojciech Bork. - Mamy nowy zarząd i sponsora formę Northpol, producenta tynków. Chcemy budować drużynę na bazie ludzi związanych w Wejherowem, chętnie przyjmiemy także naszych byłych zawodników - mówi Bork. Na razie z Gryfem trenują Tomasz Światła i Marcin Martyniuk. W najgorszej sytuacji znajduje się Gedania, zaledwie pięć zdobytych punktów jesienią nie daje zbyt wielkich nadziei na utrzymanie. Tym bardziej że drużyna została jeszcze osłabiona: Adam Merchut i Maciej Czyżniewski przeszli do Unii, a jedyną nową postacią jest bramkarz Artur Jażdżewski. - Jeśli wygramy dwa pierwsze mecze i zbliżymy się do rywali, to może powalczymy jeszcze o utrzymanie. Jeśli to się nie uda, będziemy ogrywać juniorów. Na wzmocnienia nie ma szans, nie stać nas nawet na zapłacenie 600 złotych za zarejestrowanie nowego zawodnika - tłumaczy trener Gedanii Rafał Szyłański. W Chojniczance grać będą występujący w chojnickiej drużynie halowej Holiday Sławomir Suchomski i Mariusz Kaźmierczak. Wielu zmian nie będzie w Wierzycy Starogard i Rodle Kwidzyn. W Wierzycy nie zagra już zawieszony ze względów wychowawczych Piotr Wicek, działaczom Rodła udało się zatrzymać Zbigniewa Kobusa, który w Kwidzynie uczy wf. w szkole, a w klubie trenuje młodych piłkarzy.



TABELA IV LIGI

1. Cartusia4961:17
2. Kaszuby3635:20
3. Bałtyk3430:20
4. Powiśle3330:18
5. Arka II3331:18
6. Wisła3132:23
7. Orlęta2729:21
8. Olimpia2624:17
9. Orkan2527:22
10. Jantar2119:22
11. Gryf S.2134:33
12. Sopot1826:35
14. Rodło1729:37
13. Wierzyca1622:36
15. Pomezania1328:42
16. Chojniczanka1211:29
17. Gryf W.1111:35
18. Gedania513:47