Rugbiści Blach Pruszyński na obozie

Łódzcy rugbiści od trzech dni pracują w górach nad kondycją
Zawodnicy Blach Pruszyński trenują w Centralnym Ośrodku Sportu w Szczyrku. - Przywitała nas fantastyczna pogoda. Świeży śnieg i niewielki mróz sprzyjają treningom. I tylko musieliśmy zwiększyć dawkę żywieniową o połowę, bo gospodarze nie zdawali sobie sprawy z potrzeb rugbistów - śmieje się Marcin Chudzik, menedżer zespołu.

Zawodnicy mają dokładnie rozplanowany dzień. Zaczynają go od porannego rozruchu, po śniadaniu wybierają się "wycieczkę" po górach, a po południu regenerują się w saunie i na basenie. Żeby nie zawróciły im w głowach koszykarki z reprezentacji Polski kadetek, które w tym samym czasie odwiedziły Szczyrk, trenerzy postarali się jeszcze o indywidualne zajęcia wieczorne. - Wtedy każdy z zawodników poprawia te cechy, w których jest najsłabszy - wyjaśnia Mieczysław Bogusławski, trener zajmującym się przygotowaniem fizycznym.

Rugbiści zaczęli też treningi z piłką. - Oprócz wypracowywaniem cech motorycznych, prowadzimy pierwsze zajęcia taktyczne i wewnętrzne gierki nastawione na konkretne elementy gry - dodaje Bogusławski.

Co robią rywale

Sprawdziliśmy, co w tym czasie robią przeciwnicy łodzian w walce o medale. Kandydat nr 1 do tytułu mistrza Polski, rugbiści Arki Gdynia, zostają nad morzem. - Trenujemy na własnych obiektach, bo mamy tutaj wszystko - mówi Adam Gaszkowski, dyrektor klubu. - Zawodnicy korzystają z boiska ze sztuczną nawierzchnią, siłowni, hali sportowej. Nie musimy nigdzie wyjeżdżać.

Do trenujących zawodników Arki dołączył w przerwie zimowej Łukasz Szostek, reprezentant Polski, dotychczas gracz ataku Ogniwa Sopot. Gaszkowski zapowiada też sprowadzenie zawodnika zza wschodniej granicy "jakiego nasza liga jeszcze nie widziała". Drużynę w pierwszych meczach osłabią natomiast najbrutalniejsi zawodnicy: Konrad Chromiński odsunięty za czerwona kartkę na trzy mecze i Waldemar Szwichtenberg, który za kopnięcie zawodnika w meczu z Blachami Pruszyński, będzie pauzował do 13 maja.

Na własnych obiektach przygotowuje się również trzecia drużyna tabeli Lechia Gdańsk. - Rozważamy możliwość wyjazdu na krótkie zgrupowanie, ale bliżej wiosny - zdradza Stanisław Lange, dyrektor gdańskiego klubu. - Na razie szykujemy się do rewanżów na własnym boisku. Dzięki sztucznemu oświetleniu możemy trenować o dowolnej porze.

Nowym zawodnikiem gdańszczan ma zostać Maciej Szablewski z AZS AWF, grający na pozycji "dziesiątki". Za to dopiero w maju będzie mógł zagrać Tomasz Fedde, zdyskwalifikowany przez Polski Związek Rugby na pół roku.

Nad wyjazdem na krótki obóz weekendowy zastanawiają się jeszcze włodarze Budowlanych Lublin. Ale tam przygotowania do rundy rewanżowej jeszcze się nie rozpoczęły. Na razie zarząd klubu próbuje zebrać zawodników, którzy będą grać wiosną. O żadnych wzmocnieniach nie ma mowy.