Euro 2012 w Bydgoszczy?

Szefowie kujawsko-pomorskiego związku piłki nożnej i lekkiej atletyki zawiązują sojusz. Celem ma być zbudowanie nowego stadionu na Zawiszy, na którym będą mogły się odbyć mistrzostwa Europy - piłkarskie i lekkoatletyczne
- Wiem, to brzmi całkiem futurystycznie, ale generał Douglas Mc Arthur powiedział kiedyś: Szansy nie otrzymują ci, którzy tylko czekają. Ona jest chwytana przez tych, co atakują - mówi szef Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej i wiceprezes PZPN Eugeniusz Nowak.

Przypomnijmy: w poniedziałek PZPN zgłosił Polskę (razem z Ukrainą) jako kandydata do organizacji finałów Euro 2012. Do listopada UEFA dokona wstępnej selekcji kandydatów i wybierze kraje, które przejdą do drugiego etapu selekcji. W grudniu 2006 Komitet Wykonawczy UEFA dokona wyboru gospodarza turnieju finałowego. W wyścigu o Euro startują jeszcze: Włochy, Grecja, Rosja, Szkocja oraz Węgry wspólnie z Chorwacją

PZPN wytypował na razie 8 miast, gdzie mogłyby odbyć się mecze Euro 2012. To Warszawa, Katowice, Chorzów, Kraków, Gdańsk, Łódź, Wrocław i Poznań. Bydgoszcz razem ze Szczecinem to miasta rezerwowe. Szanse na Euro ma tylko pięć ośrodków (drugie pięć otrzyma Ukraina). - Wysłano do nich list z zapytaniem o chęć organizacji meczów Euro w 2012. Samorządy tych miast same zdecydują, czy są w stanie znaleźć środki na budowę stadionu - mówi Nowak. I to wielkie, bo na całą organizację będą potrzebne ogromne pieniądze rzędu kilku miliardów euro.

- W Bydgoszczy będziemy działać razem z prezesem Wolsztyńskim z PZLA (Krzysztof Wolsztyński jest szefem regionalnego związku LA i wiceprezesem PZLA, przyp. red.). We dwójkę będziemy silniejsi - dodał szef K-PZPN.

Przypomnijmy, że działacze lekkoatletyczni, po Superlidze Pucharu Europy, która odbyła się w ubiegłym roku marzą o jeszcze większej imprezie.

- Potrzebujemy na mistrzostwa Europy seniorów stadionu o pojemności co najmniej 35 tys. widzów, z nowym dachem. Tak naprawdę byłaby niezbędna kompletna przebudowa obecnego obiektu przy ul. Gdańskiej. Połączenie obu funkcji lekkoatletycznej i piłkarskiej byłoby idealnym rozwiązanie dla Bydgoszczy. Zyskałoby na tym nasze miasto a nie Warszawa, gdzie też planuje się wybudowanie narodowego stadionu lekkoatletycznego - mówi Wolsztyński.





ILE KOSZTUJE EURO

Portugalia wydała na piłkarskie ME w 2004 roku 4 mld euro. To wydatki na stadiony (727 mln euro), i budowę infrastruktury: autostrad, superszybkiej kolei, obiektów użyteczności publicznej. Siedem stadionów wybudowano od podstaw, trzy zostały przebudowane. Portugalski rząd pokrył 21,5 proc. kosztów, 4,5 proc. dała UE, resztę musieli pokryć właściciele obiektów, tzn. miasta.





JAKI POWINIEN BYĆ ZAWISZA

Żaden z polskich stadionów nie spełnia wymogów UEFA.

Przy ul. Gdańskiej musiałby też powstać całkowicie nowy obiekt. Po pierwsze musi być dwa razy większy. Obecnie Zawisza mieści 19 tys, widzów. UEFA wymaga, żeby stadiony goszczące mecze grupowe finały Euro miały co najmniej 30 tys. pojemności, I runda i ćwierćfinały - 40 tys. a półfinały i finał - 50 tys. Powinny mieć także zadaszenie i inną infrastrukturę np. szatnie o powierzchni 100 m kw.

W Bydgoszczy warunki UEFA wymagają właściwie zburzenia starego stadionu Zawiszy z trybunami usytuowanymi na wałach ziemnych i zbudowania nowych.

Nowy musi być też dach - obecny nie spełnia wymogów UEFA. Wszystko razem kosztować może około 40 milionów euro. Połowę będą musiały znaleźć same samorządy. W przypadku Bydgoszczy taki koszt przebudowy stadionu pochłonąłby aż 80 procent rocznych wydatków miasta na sport.