Bigus blisko Turowa Zgorzelec

KOSZYKÓWKA. Rafał Bigus uzgodnił warunki kontraktu z Turowem Zgorzelec. Umowa zostanie podpisana dopiero wówczas, gdy były klub zawodnika Ment Vassiliakis wyda "list czystości" uprawniający do gry gracza w nowym zespole. Do tej pory jednak tego nie zrobił
Pozyskanie środkowego miało być ostatnim ruchem transferowym działaczy Turowa przed zbliżającym się oknem transferowym, które zostanie otwarte już w 1 lutego. Początkowo wydawało się, że to miejsce zajmie Piotr Szybilski, ale gracz występował już w tym sezonie w dwóch polskich klubach i w myśl przepisów PZKosz nie mógł już zmienić barw. Zamiast niego środkowym Turowa będzie najprawdopodobniej inny polski center Rafał Bigus. - Jesteśmy dogadani z Turowem. Wszystkie warunki finansowe przejścia Rafała Bigusa do Zgorzelca już ustaliliśmy - potwierdza agent zawodnika Tarek Khreis.

Rafał Bigus (28 lat, 216 cm) to jeden z najwyższych polskich koszykarzy. Jest wychowankiem Komfortu Stargard Szczeciński, ukończył znaną amerykańską uczelnię Villanova, a ma za sobą także występy w Śląsku Wrocław oraz Prokomie Treflu Sopot. Od dwóch lat występuje w Grecji. Ten sezon rozpoczął w barwach pierwszoligowego klubu Ment Vasilliakos, który zajmuje teraz 12. miejsce w lidze. W tym klubie grał średnio 16 minut, zdobywając 4,8 pkt, zaliczając 4 zbiórki. - Rafał nie jest zadowolony z ilości czasu spędzonego na parkiecie, dlatego postanowił odejść i szukać sobie nowego klubu - tłumaczy

Problem w tym, że polski środkowy ma wciąż ważny kontrakt z greckim klubem i aby mógł odejść, jego pracodawca musi wydać zawodnikowi tak zwany list czystości uprawniający koszykarza do zmiany barw. - Tę sprawę bierzemy na siebie. Mamy nadzieję, że Grecy nie będą nam robić problemów z wydaniem listu - mówi Khreis.

Teraz zatem los Bigusa jest w rękach działaczy Ment Vassiliakis, którzy wcale nie muszą przystać na prośbę zawodnika - Grecy wywiązują się z kontraktu, płacą na bieżąco, więc nie mamy prawa zerwać umowy z nimi. Wiemy jednak, że szukają nowego centra, więc powinni Rafałowi dać wolną rękę przy szukaniu nowego klubu - tłumaczy Khreis

Sprawa ma się rozstrzygnąć do wtorku. Jeśli wszystko zakończy się pozytywnie, Bigus już w przyszłym tygodniu przyjedzie do Zgorzelca i zagra za tydzień w spotkaniu ligowym z AZS-em Koszalin. Jego ewentualne pozyskanie będzie trzecim ruchem transferowym działaczy Turowa. Wcześniej pozyskano dwóch skrzydłowych - Łotysza Marisa Laksę oraz Niemca Sebastiana Machowskiego.

Jeśli Bigus ostatecznie trafi do Zgorzelca, to do Turowa na pewno nie przejdzie skrzydłowy Noteci Inowrocław Brandon Brown, którego pozyskaniem zainteresowani byli działacze beniaminka ekstraklasy. Amerykanin prawdopodobnie zagra od lutego w Czarnych Słupsk.