We wtorek ostatni mecz siatkarek Winiar Kalisz w Lidze Mistrzów

Daleka wyprawa do Baku to ostatni epizod tegorocznej przygody kaliszanek w Lidze Mistrzów. Teoretycznie ostatni, bowiem Winiary mają jeszcze iluzoryczne szanse na awans do ćwierćfinału
Mimo zwycięstwa przed tygodniem nad niepokonanym dotąd Asystelem Novara siatkarki Winiar pożegnały się już z publicznością w Kępnie (właśnie tam rozegrały wszystkie pięć spotkań eliminacyjnych). Istnieje jednak promyczek nadziei, że kaliszanki zagrają w ćwierćfinale. Promyczek wątły, ale...

Dzisiejsze mecze grupy B: Azerrail Baku - Winiary Kalisz (godz. 18), Crvena Zvezda Belgrad - Asystel Novara (godz. 20), Besiktas Stambuł - Marichal Teneryfa (godz. 15).

1. Asystel Novara91725:7
2. Marichal Teneryfa91522:12
3. Azerrail Baku91518:13
4. Besiktas Stambuł91215:23
5. WINIARY KALISZ91213:22
6. Crvena Zvezda Belgrad9108:24
Dzisiejsze mecze grupy A: Stal Bielsko-Biała - RC Cannes (godz. 18), Hotel Cantur Las Palmas - Günes Stambuł (godz. 19.30), Foppapedretti Bergamo - Urałoczka Jekaterynburg (godz. 20.30).

1. Foppapedretti Bergamo91726:7
2. RC Cannes91521:13
3. Stal Bielsko-Biała91315:20
4. Günes Stambuł91215:18
5. Hotel Cantur Las Palmas91213:21
6. Urałoczka Jekaterynburg91212:23
Aby tak się stało, konieczne jest spełnienie kilku warunków. Zacznijmy od grupy A. We wszystkich dzisiejszych meczach wygrywają gospodarze, ale Hotel Cantur Las Palmas czyni to dopiero po tie-breaku. W naszej grupie Besiktas przegrywa we własnej hali z Marichalem Teneryfa, a Winiary bez straty seta pokonują w Baku Azerrail. Jeśli tak się stanie, Polki zajmują czwarte miejsce w swojej grupie i na pewno mają lepszy stosunek zdobytych i straconych setów niż czwarty zespół grupy A.

To jednak nie wszystko. Teraz Europejska Konfederacja Siatkarska (CEV) musi wybrać gospodarza Final Four Ligi Mistrzów spośród sześciu miast, z których zespoły awansowały do ćwierćfinałów LM: Novara lub Bergamo (Włochy), Teneryfa (Hiszpania), Cannes (Francja) albo nasze Bielsko-Biała. Co się wtedy stanie? Prawdopodobnie - bo z CEV tak naprawdę nigdy nic nie wiadomo - to właśnie Winiary zagrają w ćwierćfinale zamiast gospodarza Final Four. Tak właśnie się stało kilka dni temu z rywalem Jastrzębskiego Węgla w męskich rozgrywkach. Belgijski zespół Noliko Maaseik zajął w swojej grupie dopiero czwarte miejsce, ale nadal gra w Lidze Mistrzów, bo organizację turnieju finałowego przyznano zwycięzcy innej grupy eliminacyjnej - Iraklisowi Saloniki...

Na papierze wszystko jest więc możliwe, w rzeczywistości jednak trudno liczyć, by kaliszanki pokonały na wyjeździe zespół, z którym we własnej hali przegrały gładko 0:3. Teraz Azerki awans do ćwierćfinału mają w kieszeni i wysilać się specjalnie nie muszą.

Z kolei do drużyny Winiar powróciła wprawdzie po kontuzji Katarzyna Sielicka, ale nawet z nią w składzie wicemistrzynie Polski skompromitowały się w sobotę w Myślenicach...