Opolski akcenty na zimowej Uniwersjadzie

Jedynymi reprezentantami naszego regionu na zawodach, które odbywały się austriackim Insbrucku, byli zawodnicy short tracku Karol Bobowicz z Dwójki Olecko Opole i Aida Popiołek z OMKŁS Opole.
Zdecydowanie lepiej poszło Karolowi. Był członkiem polskiej sztafety, która sprawiła największa niespodziankę i awansowała do finału biegu na 5000 metrów. Polacy w składzie: Bobowicz, Zbigniew Bródka (UKS Błyskawica Gliwice - studiuje w Opolu ), Tomasz Wróblewski i Krystian Zdrojkowski (obaj Juvenia Białystok) byli jedynym zespołem z naszego kontynentu, który włączył się do walki o medale. W eliminacjach pokonali oni m.in. brązowych medalistów mistrzostw Europy - ekipę Ukrainy. W finale biało-czerwoni nie dali rady reprezentacjom: Korei Południowej, Chin i Japonii i na osłodę pozostało im czwarte miejsce. - Rywale byli poza naszym zasięgiem, ale i tak jestem z chłopaków bardzo zadowolony. Tym bardziej że dwukrotnie poprawili rekord Polski - mówi trener kadry Tadeusz Matuszek.

Karol Bobowicz indywidualnie zajął piąte miejsce w biegu na 500 metrów. - Jeszcze nigdy nie jeździło mi się tak dobrze na tym dystansie. Cieszę się tym bardziej, że miałem dwa tygodnie przerwy, z tego powodu nie mogłem pokazać się na mistrzostwach Europy seniorów w Turynie - tłumaczy Bobowicz.

Opolanka Aida Popiołek nie zaliczy tego startu do udanych, w każdym z wyścigów kończyła rywalizację na eliminacjach. - Byłam bardzo rozkojarzona i zmęczona. Szczyt formy miałam na ME w Turynie i tam osiągnęłam cel. Wypaliłam się, nie starczyło mi sił na dobrą jazdę. Brakowało mi też trenerki Anny Łukanowej-Jakubowskiej, która zawsze mnie wspiera w trudnych chwilach - wyznaje Popiołek.