Sport.pl

Porażka Novy Trading/Kani z AZS Jelenia Góra

Koszykarki Nova Trading/Kania rozpoczęły drugą rundę rozgrywek od porażki. - Słabsze dwie pierwsze kwarty zaważyły na wyniku końcowym. - powiedział po meczu z jeleniogórskim AZS trener torunianek Maciej Broczek.


Tylko początek spotkania należał do gospodyń. Po celnym rzucie za trzy punkty w 4 min. Nova Trading/Kania prowadziła 4:0. Zawodniczki z Jeleniej Góry stopniowo grały coraz spokojniej i dokładniej. Torunianki popełniały błędy w defensywie, a w ataku brakowało im skuteczności. W efekcie kolejne cztery minuty drużyna gości wygrała aż 10:0. Nawet przerwa, o który poprosił trener Nova Trading/Kania pomógł niewiele. Gospodynie nie trafiały do kosza rywalek, a te głównie za sprawą Katarzyny Gruszczyńskiej - Dulnik systematycznie powiększały przewagę. W 15 min. było już 12:25 dla zespołu z Jeleniej Góry. Zmiany dokonywane przez szkoleniowca gospodyń nie przynosiły rezultatu. Torunianki nie mogły złapać właściwego rytmu gry. Brak Jolanty Sowińskiej - Broczek był niezwykle widoczny. - Absencja naszej najskuteczniejszej zawodniczki to dla nas duże osłabienie. Bez Joli nie mogłyśmy normalnie konstruować akcji - przyznała Katarzyna Maksel.

Dopiero pojawienie się parkiecie Katarzyny Januszek ożywiło grę torunianek. Kontuzjowana zawodniczka pomimo kłopotów ze ścięgnem Achillesa zdecydowała się na grę i była najskuteczniejszą koszykarką w zespole. W 35 min. dzięki trafieniu torunianki przyjezdne wygrywały 55:41. Dobra gra debiutantki Justyny Grabowskiej spowodowała, że na trzy minuty przed zakończeniem spotkania było jednak już tylko 55:46. Jednak proste błędy w ataku nie pozwoliły zawodniczkom Broczka na odrobienie strat. - Gdyby była jeszcze jedna kwarta, wygrałybyśmy to spotkanie. Na ławce rezerwowej stres jest jeszcze większy. Źle się czuję, bo nie mogłam pomóc koleżankom w trudnych chwilach - powiedziała Sowińska - Broczek.

W ekipie toruńskiej udanie zadebiutowała Grabowska, która potwierdziła swoje nieprzeciętne umiejętności. Na parkiecie pojawiła się również Agnieszka Saidowska, ale w jej przypadku wyraźne były zaległości treningowe. Po raz pierwszy toruńskiej publiczności zaprezentowała się Katarzyna Salska. Po słabszym początku w końcówce pokazała się z dobrej strony. Akcja w końcówce spotkania pokazała, że w byłej koszykarce CCC/Aquapark Polkowice tkwi duży potencjał. - Szkoda przegranego spotkania, ale złożyło się na to kilka powodów. O braku Sowińskiej - Broczek nie będę już wspominał. Prawdopodobnie złamania palca w takcie meczu doznała Patrycja Czajkowska. Brak zgrania z nowymi zawodniczkami również miał wpływ na grę mojego zespołu. Liczę, że w kolejnych spotkaniach będziemy grali już tylko lepiej - stwierdził trener Nova Trading/Kania.





 

NOVA TRADING/KANIA - AZS KK JELENIA GÓRA 51:63 (8:17, 11:18,15:16, 17:12)

Nova Trading/Kania: Januszek 18 (1), Grabowska 11, Czajkowska 8, Maksel 6 (1), Salska 4, Nijaki 2, Hołownia 2, Zaniewska 0, Rumińska 0, Budzińska 0, Saidowska 0



Pozostałe wyniki: Włókniarz Białystok - Wisła II Kraków 62:72, Unia Swarzędz - Duda Leszno 53:56, MUKS Poznań - SMS Warszawa 67:77



Tabela I ligi

1. AZS KK712457-403
2. Włókniarz711503-446
3. Unia711469-429
4. SMS711469-444
5. Wisła II711461-473
6. Nova Trading710450-441
7. Duda710430-462
8. MUKS78440-581