Czy Stanisław Wróbel wróci do GKS-u Katowice?

Bardzo możliwe, że w ataku "Gieksy" nadal będzie występował Stanisław Wróbel, który nie ma już ochoty na zagraniczne testy
Po nieudanej próbie podpisania kontraktu z trzecioligowym klubem niemieckim Sportfreunde Siegen Wróbel szuka nowego pracodawcy. Napastnik, który w rundzie jesiennej grał w Katowicach, zastanawia się nad ofertami Podbeskidzia Bielsko-Biała, Ruchu Chorzów i... klubu z Bukowej. - Wszystko jest możliwe, ale najpierw niech Stasiu rozwiąże swoje problemy - mówi Jan Furtok, trener katowiczan. Wróbel oprócz polskich propozycji ma bowiem także kolejną ofertę z Niemiec. - Pojadę tam, ale tylko wtedy, gdy wszystko będzie załatwione na 100 proc. Nie mam zamiaru wybierać się już na żadne testy - zastrzega piłkarz.

Furtok zrezygnował wczoraj z testowanych w ostatnich dniach: Marcina Połecia, 20-letniego obrońcy Pelikana Łowicz, i Rafała Waksmundzkiego, 18-letniego napastnika rezerwowej drużyny Wisły Kraków. - W najbliższych dniach powinna również rozstrzygnąć się sprawa wypożyczenia z Górnika Zabrze bramkarza. To dla nas ważne, bo teraz w kadrze mamy tylko jednego zawodnika na tej pozycji - mówi szkoleniowiec.

"Gieksa" prawdopodobnie wyjedzie na jedno zgrupowanie. - Nie będzie to Turcja, ale jednak gdzieś pojedziemy. Wciąż czekamy na ostateczną decyzję prezesa - mówi Furtok.

Nowe kluby szybko znaleźli byli piłkarze "Gieksy" Mieczysław Agafon i Dariusz Klytta. Wiosną mają występować w drugoligowym Radomiaku Radom. Kilka dni temu rozpoczął tam pracę były szkoleniowiec GKS-u Mieczysław Broniszewski.