Szermierka: dobry występ w ogólnopolskim turnieju

Młodzi szermierze częstochowskiego Kmicica robią stałe postępy. Potwierdzili to w Krakowie.
Zawodnicy Częstochowskiego Towarzystwa Sportowego "Kmicic" wzięli udział w pierwszym tegorocznym ogólnopolskim turnieju szermierczym w szpadzie "Skok w Nowy Rok - o Puchar Smoka Wawelskiego". W Krakowie startowało aż 150 zawodników do lat 15 podzielonych na trzy grupy wiekowe. W średniej (roczniki 1992-93) do ośmioosobowego finału awansował Mateusz Kalinka. W dramatycznym pojedynku, którego stawką był awans do finału, pokonał najlepszego zawodnika ubiegłego sezonu Feliksa Frasia z KKS-u Kraków 6:5. O losach tej rywalizacji rozstrzygnęła dopiero dogrywka. W niej był minimalnie lepszy szermierz Kmicica. W finale Kalinka co prawda uległ innemu krakusowi Józefowi Pordesowi i ostatecznie zajął ósmą pozycję, ale w niczym nie zmąciło to jego radości z osiągniętego rezultatu. W tej samej kategorii 12. miejsce zajął Sebastian Winiarski, który debiutował w gronie "średniaków", a mimo to przebił się aż do czołowej szesnastki zawodów.

- To ogromne zaskoczenie, bo przeciwnicy bili go na głowę - i siłą, i warunkami fizycznymi - mówi wiceprezes Kmicica Andrzej Zaguła. - A Winiarski momentami walczył z nimi po profesorsku. Nasze dobre występy owocują powołaniami na zgrupowania kadry makroregionu śląskiego. Kadry narodowej w tej kategorii nie ma, ale gdyby była, to obaj na pewno by się znaleźli. Winiarski w grupie 12-latków jest w pierwszej trójce w kraju.

Teraz chłopcy pojechali do Istebnej, latem trenerzy chcą ich zabrać na kolejny, aż 16-dniowy, obóz do Cetniewa. - O klubie robi się coraz głośniej - dodaje Zaguła. - W starszym gronie do kadry pukają Mateusz Golis i Filip Marynowski. W maju Śląski Związek Szermierczy powierzył nam organizację mistrzostw Śląska do lat 13.

W najstarszej grupie (rocznik 1990-91) w Krakowie na 12. miejscu uplasował się Filip Marynowski.