Mistrzostwa Białegostoku w karate WKF

Ponad 50 karateków wzięło udział w 10. edycji mistrzostw Białegostoku w karate WKF. - Dla wielu to pierwsza, a czasami i ostatnia okazja, aby wystartować w turnieju - mówi Sławomir Romańczuk, organizator
Zawody rozpoczęły się od pokazów w wykonaniu zawodników białostockiego Shoguna, który organizuje mistrzostwa Białegostoku. Młodzi karatecy mogli przekonać się o umiejętnościach m.in. Przemysława Romańczuka - mistrza Polski juniorów oraz srebrnego medalisty mistrzostw kraju seniorów. Po pokazie 55 zgłoszonych do rywalizacji w czterech kategoriach osób przystąpiło do walk.

- Szkoda, że tak mało karateków wzięło udział w naszych zawodach - mówi Sławomir Romańczuk. - Klubów w mieście jest mnóstwo, ale jak przychodzi co do czego, nie wystawiają swoich zawodników. Z tego wniosek, że nastawiają się na komercję, a nie na szkolenie. A dla tych głównie młodych ludzi to mogą być pierwsze w życiu mistrzostwa.

Zawodnicy rywalizowali na specjalnej macie do walk karate. Wśród uczniów szkół średnich najlepiej wypadł Łukasz Kelus, a najlepszym gimnazjalistą został Adam Kelus. Z kolei w rywalizacji zawodników ze szkół podstawowych wygrali Damian Daniluk (klasy I-III) oraz Karol Worobiej (klasy IV-VI).

- Cieszy rosnący z roku na rok poziom zawodów - dodaje Romańczuk. - Zresztą efektem tego są medale, jakie nasi karatecy zdobywają na mistrzostwach Polski.