Siatkarska seria B kobiet. Zwycięstwo SPS

Jak ja przeżyłem tego czwartego seta, to sam nie wiem - mówił po zakończeniu spotkania SPS-u Politechniki z AZS-em Ostrowiec Świętokrzyski trener częstochowianek Rafał Bogus. - Na szczęście wszystko skończyło się dobrze
Siatkarki SPS-u przystąpiły w sobotę do spotkania z akademiczkami z Ostrowca bez podstawowej rozgrywającej Weroniki Kaczmarek. Na jednym z treningów Kaczmarek nabawiła się kontuzji.

- Odnowiła mi się kontuzja nogi - mówi zawodniczka, która co prawda w sobotnie popołudnie "dokuśtykała" do hali Politechnik, aby dopingować swoje koleżanki, jednak nie mogła wejść na parkiet. - Cóż zrobić ? Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w ciągu najbliższego miesiąca wrócę do treningów.

Zmienniczką Kaczmarek jest 18-letnia Patrycja Komorowska. W sobotę po raz pierwszy w tym sezonie miała okazję do tego, aby kierować grą SPS-u.

- Obawialiśmy się tego, jak Patrycja sobie poradzi w tym meczu - przyznaje trener koordynator SPS-u Janusz Majkusiak. - Wypadło jednak nad podziw dobrze. Za ten występ należą się jej brawa.

Mecz rozpoczął się pomyślnie dla studentek Politechniki. W pierwszym secie siatkarki z Ostrowca nie miały wiele do powiedzenia. Mocny serwis oraz dobra gra skrzydłowych SPS-u sprawił, iż częstochowianki szybko uzyskały kilkupunktową przewagę, którą utrzymały do końca seta.

Obraz gry w drugiej partii niewiele się zmienił. W miarę wyrównana walka trwała jedynie do stanu 8:8, później warunki gry zaczęły dyktować częstochowianki. Dobrze prezentowała się środkowa SPS-u Aleksandra Król, wtórowały jej Edyta Węcławek i Agnieszka Starzyk. W pewnym momencie podopieczne trenera Rafała Bogusa prowadziły już 22:12, by ostatecznie wygrać do 16.

- Dla was trzeci set będzie setem o wszystko - mówił do swoich podopiecznych trener ostrowianek Andrzej Zborowski. - Jeżeli nic nie zmienicie w grze, będzie 3:0 dla Częstochowy.

Trenerska połajanka poskutkowała. AZS znacznie poprawił przyjęcie zagrywki, sporo piłek rozgrywająca AZS-u Anna Wiśniewska kierowała do środkowych: Iwony Kosiorowskiej i Anny Skorupskiej, które raz za razem trafiały w parkiet częstochowianek. Pod koniec seta nasze siatkarki popełniły sporo błędów własnych, przez co przegrały do 17.

W ostatnim secie zaczęło się nieźle dla SPS-u. Częstochowianki prowadziły 5:2, 15:11 i kiedy wydawało się już, że ta partia zakończy się łatwym zwycięstwem studentek Politechniki, zaczęły się problemy. Ambitnie grające siatkarki z Ostrowca zaczęły niwelować straty i od stanu 23:15 dla SPS-u doprowadziły do wyniku 24:24. Kolejny punkt zdobyła co prawda Starzyk, jednak po zbiciu Dominiki Żółtańskiej i autowym ataku Izabeli Kasprzyk zrobiło się 25:26. Na szczęście więcej zimnej krwi w końcówce zachowały częstochowianki. Siatkarki SPS-u obroniły setbola, po akcjach Król i Starzyk wywalczyły trzy punkty z rzędu, zwyciężając ostatecznie 28:26.

Tuż po zakończeniu meczu dobra gra Komorowskiej została nagrodzona przez jej koleżanki z drużyny. Rozgrywająca SPS-u kilkakrotnie poszybowała w górę, a co bardziej dociekliwi obserwatorzy mogli dostrzec, jak wyraźnie wzruszona 18-nastolatka ociera łzy.

SPS Politechnika Częstochowska - AZS Ostrowiec Świętokrzyski 3:1 (25:19, 25:15, 17:25, 28:26)

SPS: Komorowska, Starzyk, Węcławek, Król, Fedorów, Kasprzyk - Fortuna, Marszałek, Cupisz.

AZS: Wiśniewska, Żółtańska, Maj, Skorupska, Smykiel, Kosiorowska, Dudek (l) - Piasecka, Jagiełło, Zagórska.

Pozostałe wyniki: Wisła Kraków - MMKS Dąbrowa Górnicza 3:2; AZS Białystok - Olimpia Jawor 3:0; Piast Szczecin - Skra Bełchatów 3:1; Sokół Chorzów - ChTPS Chodzież 3:0; Legionovia - TPS Rumia 1:3; Start Łódź - SMS I PZPS Sosnowiec 3:1.

1. SPS Częstochowa142639:14
2. Piast Szczecin142537:19
3. MMKS Dąbrowa G. 132334:14
4. Wisła Kraków142229:26
5. Sokół Chorzów142227:25
6. AZS Białystok142129:24
7. Skra Bełchatów142128:26
8. TPS Rumia142126:28
9. SMS Sosnowiec132026:26
10. AZS Ostrowiec Św. 141924:27
11. Olimpia Jawor141918:33
12. Start Łódź131818:28
13. Legionovia Legionowo131719:29
14. ChTPS Chodzież14147:42