Sport.pl

Pierwszy trening Radomiaka

Działacze RKS-u Radomsko nie zgadzają się na rozwiązanie kontraktu ze Sławomirem Majakiem, więc jego przejście do Radomiaka, przynajmniej na razie, zostało zablokowane. Wczorajszy trening "zielonych" poprowadził Arkadiusz Skonieczny
Rozmowa Majaka z działaczami Radomska była krótka, acz treściwa. - Zostałem poinformowany, że przed sezonem podpisywałem umowę jako piłkarz, a nie trener, i ona nadal mnie obowiązuje. Działacze nie zgadzają się też na wcześniejsze zerwanie kontraktu - tłumaczy piłkarz. Czy to oznacza, że o jego przejściu do Radomiaka nie może być mowy? - Wszystko wyjaśni się do końca tygodnia. Mnie interesuje sytuacja ekonomiczna klubu, a na razie w Radomsku nie widać żadnych perspektyw na poprawę. Dlatego nie przekreślałbym jeszcze mojej przeprowadzki do Radomia - wyjaśnia Majak. Zapytany, czy w razie potrzeby będzie przy rozwiązywaniu kontraktu uciekał się do środków prawnych, odpowiada: - Jeśli zarząd się uprze, ja nic na to nie poradzę. Z drugiej strony, zbyt dużo zawdzięczam Radomsku, aby sądzić się z działaczami. Zostanę i będę pracował dla RKS-u.

Prezes Radomiaka - Jacek Lesisz - twierdzi, że Majak i tak nie był brany pod uwagę przy obsadzie stanowiska pierwszego szkoleniowca zespołu (to akurat logiczne, bo Majak nie ma licencji PZPN-u). - O wszystkim dowiecie się w najbliższy poniedziałek - zagaja dziennikarzy Lesisz. - Dzisiaj spotkaliśmy się z piłkarzami, którzy przyszli na pierwszy trening i zapewniliśmy ich, że zrobimy wszystko, abyśmy wspólnie utrzymali Radomiaka w II lidze. Mamy hołdować zasadzie "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego".

W najbliższych dniach zarząd klubu ze Struga będzie chciał renegocjować kontrakty ze wszystkimi zawodnikami. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że z kilkoma działacze chcą się pożegnać. W ich miejsce mają przyjść nowi. - W poniedziałek spodziewamy się przyjazdu kilkunastu graczy - informuje Lesisz. - Część będzie z naszego regionu, pozostali z całej Polski.

Na pierwszy trening, prowadzony przez Arkadiusza Skoniecznego, przybyło 22 zawodników: Paweł Gałczyński, Krzysztof Pyskaty, Mirosław Siara, Jakub Cieciura, Przemysław Michalski, Jacek Wysocki, Robert Szary, Marcin Rosłaniec, Paweł Iwanowski, Jacek Kacprzak, Dariusz Rysiewski, Daniel Barzyński, Maciej Lesisz, Piotr Puźniak, Marek Gołębiewski, Arkadiusz Grzyb, Bogumił Sobieska, Łukasz Siciak, Tomasz Zbrzeźniak, Przemysław Skorupa, Tomasz Ziółek i Andrzej Drachal. Cała grupa ćwiczyć będzie na razie niezbyt intensywnie. - Obciążenia powoli będą wzrastać, ale chcę chłopakom trochę urozmaicić zajęcia. W czwartek wybieramy się np. do lasu - mówi Skonieczny. - Zresztą ja mam opracowany plan treningów tylko do soboty. Od poniedziałku sytuacja może się diametralnie zmienić.

Radomiak ma już zaplanowanych kilka spotkań kontrolnych. Jeżeli nic się nie zmieni, począwszy od 29 stycznia "zieloni" zmierzą się: z Concordią Piotrków Tryb., Stasiakiem KSZO Ostrowiec Św., Górnikiem Łęczna, Ceramiką Paradyż, Motorem Lublin, Mazowszem Grójec, Legionovią Legionowo i Zniczem Pruszków.