Gdzie zagra Piotr Gajewski?

Piłkarze Odry Chojna wznowili treningi, ale nadal nie wiadomo, czy wiosną w barwach beniaminka zagra Gajewski, którego jesienią wypożyczono z pierwszoligowej Pogoni Szczecin.
W sprawie jest dużo sprzeczności. - Tuż przed świętami rozmawialiśmy z zawodnikiem. Zaproponowaliśmy mu nowe warunki kontraktu i wciąż czekamy na odpowiedź. Myślę, że się dogadamy - informuje Robert Iżak, prezes Odry.

Wychowanek Osadnika Myślibórz pobierał w Odrze 2,5 tys. miesięcznie, jednak działacze i trenerzy nie byli zadowoleni z formy, jaką prezentował w jesiennych meczach.

Napastnik nową ofertę zna, ale nie chce jej przyjąć: - Zaoferowano mi o wiele gorszy kontrakt, na co w żadnym wypadku nie mogę się zgodzić. Do Chojny nie chcę wracać. Mam kontrakt z Pogonią i w jej barwach chcę grać wiosną.

Przebić się do pierwszego składu Pogoni będzie mu jednak niezwykle ciężko. Nie uczynił tego poprzedniej jesieni, w rundzie wiosennej również zmarnował kilka okazji (a tuż przed jej rozpoczęciem ówczesny trener Bogusław Baniak porównał go z Markiem Leśniakiem). We wrześniu wypożyczono go do Chojny do końca sezonu.

- Jeśli Piotrek nie dogada się z Odrą, wróci do Szczecina - mówi Ryszard Mizak, kierownik szczecińskiego zespołu. - Nie wiadomo jednak, czy dostanie szansę na grę w pierwszej drużynie. U Baniaka nie grał i dlatego zdecydowaliśmy się go wypożyczyć. Bohumil Panik go nie zna i dopiero po treningach podejmie decyzję, czy dołączy do pierwszoligowej kadry, czy też zostanie w rezerwach - kończy Mizak.

We wtorek Gajewski pojawił się na pierwszym po przerwie świątecznej treningu Odry.