Liverpool - Chelsea. Najtrudniejszy test Dudka

To będzie najtrudniejszy test Jerzego Dudka w sezonie - w Nowy Rok Liverpool podejmuje demolującą rywali Chelsea.
Piłkarze Premier League nigdy nie mają wytchnienia - w sobotę zmierzy się ze sobą osiem najwyżej sklasyfikowanych drużyn, choć trener Arsenalu Arsene Wenger co jakiś czas apeluje o wprowadzenie przerwy zimowej. Najwcześniej, o 13.45 czasu polskiego (transmisja w Canal+ Sport), rozpocznie się mecz na Anfield Road. Liverpool przez 98 lat gier z Chelsea przegrał na własnym boisku tylko sześciokrotnie, ale tym razem trafia na prawdziwą maszynę do wygrywania, która ma najszczelniejszą defensywę w Europie. Jeśli rozpędzeni londyńczycy utrzymają tempo do maja, zdobędą więcej punktów niż w minionym sezonie Arsenal, który pozostał niepokonany i pobił rekord wszech czasów pod względem liczby kolejnych spotkań bez porażki.

Chelsea pragnie jednak przede wszystkim tytułu - czeka nań od 50 lat. Teraz nadarza się wyjątkowa okazja, by nadrobić stracony czas, bo w sobotę rozpocznie się setny rok istnienia klubu. Trener Jose Mourinho skarży się jednak, że jego zawodnicy są coraz bardziej zmęczeni. - Grać o tej porze tak często to dla wielu z nich co najmniej dziwne - mówi. Roman Abramowicz kupił kilkunastu piłkarzy, ale tylko kilku z nich z Premier League.

Londyńczycy raczej unikają kontuzji, za to na Liverpool spadła plaga urazów. Ostatnia ofiara to Harry Kewell. Kiedy wreszcie zaczął odzyskiwać formę, uraz pachwiny wykluczył go na pięć tygodni. Ale Liverpool, choć nieprzekonująco, po mękach - wygrywa. Dlatego trener Rafael Benitez wzmacnia skład - Morientes z Realu Madryt wypowiedział się już na oficjalnej stronie klubu, że chce podpisać z nim kontrakt, podobne plany ma Pablo Aimar z Valencii. Liverpool oficjalnie zaproponował też 250 tys. funtów za 19-letniego bramkarza Leeds Scotta Carsona. Zdaniem działaczy ma on być wsparciem dla Dudka i Chrisa Kirklanda.