Sport.pl

Winiary: Nie lecimy do Belgradu

Winiary Kalisz nie mają zamiaru jechać na przełożony na 29 grudnia mecz Ligi Mistrzów z Crveną Zvezdą do Belgradu. Europejska Federacja Siatkówki (CEV) z pewnością nałoży kary. Jakie? - Nie chcemy karać wszystkich polskich zespołów - zapewniają w siedzibie CEV.
Mecz Ligi Mistrzów między Winiarami Kalisz a serbską Crveną Zvezdą Belgrad, podobnie jak kilka innych, został przełożony z 13 stycznia na 29 grudnia z powodu organizowanych przez CEV rozgrywek międzynarodowych. Winiary wybierają się wtedy na turniej towarzyski do Szwajcarii. CEV nie przyjmuje tego do wiadomości.

Turniej ten organizują główni sponsorzy kaliskiego klubu - Nestle-Winiary oraz Big Star. Kalisz poinformował CEV, że poleci do Belgradu, jeśli federacja zwróci koszty (5100 euro za bilety do Szwajcarii i 6600 za bilety do Serbii). Odpowiedź nie nadeszła. W tej sytuacji Winiary są zdecydowane lecieć do Szwajcarii, a to oznacza, że należy spodziewać się sankcji. W pismach kierowanych do Kalisza CEV groził wyrzuceniem polskich zespołów z rozgrywek pucharowych na trzy lata. - Spokojnie, nie zamierzamy karać wszystkich polskich drużyn - mówi jednak Isabelle Fidanza, sekretarz CEV ds. europejskich pucharów. - Jeżeli Winiary nie pojawią się w Belgradzie 29 grudnia, muszą się liczyć z wykluczeniem z tegorocznych rozgrywek pucharowych oraz zakazem gry w rozgrywkach europejskich w następnym sezonie.

- Kaliski klub powinien lecieć do Belgradu. Takie jest stanowisko związku - zaznacza jednak Marek Bykowski, członek zarządu PZPS. Witczak zapowiada, że jeśli na klub spadną kary, skieruje sprawę do sądu.

Czy do konfliktu Winiar z CEV nie przyczynił się raport supervisora ostatniego meczu kaliszanek z Besiktasem Stambuł - Czecha Ivana Iro, sekretarza komisji ds. europejskich pucharów? W Kaliszu twierdzą, że Czech wszystkiego się czepiał - nawet długości mopa do wycierania parkietu. W raporcie Czecha znalazła się też wzmianka, iż kilka dni przed meczem nie mógł on w Kaliszu znaleźć nikogo, kto mówiłby po angielsku.



Mówi Marta Alf

supervisor meczów w europejskich pucharach

Inne kluby dostosowały się do decyzji CEV, np. francuski RC Cannes też gra na turnieju w Szwajcarii i dostał zgodę, by mecz Ligi Mistrzów zagrać nie 29 grudnia, lecz 22 grudnia. Kalisz zachował się wobec federacji zbyt kategorycznie. Jeśli Winiary nie polecą do Belgradu, CEV może uznać to za zwykły walkower. Serbki dostaną punkty, a Kalisz zapłaci grzywnę. Może też zostać usunięty z rozgrywek europejskich w następnym sezonie. Jeśli jednak CEV uzna zachowanie Kalisza za aroganckie, może usunąć go z rozgrywek w trybie natychmiastowym, nałożyć karę w wysokości 3-5 tys. euro i usunąć ze wszystkich pucharów nawet na trzy lata.



Mówi Alojzy Świderek

trener Winiar

Chciałbym widzieć minę działaczy CEV, gdy naprzeciw nich w sądzie arbitrażowym stanie np. prawnik Nestlé. Bo my na pewno będziemy się sądzić. Rozgrywki europejskie i CEV nie istniałyby bez sponsorów, więc powinni się z nimi liczyć. O wyrzucenie Winiar się nie martwimy. Na razie chętnych do gry w Lidze Mistrzów CEV musi szukać.

not. rana