Polscy siatkarze bez europejskich pucharów?

Wyrzucenie z tegorocznych rozgrywek w europejskich pucharach oraz dyskwalifikacja na kolejne trzy sezony grożą polskim klubom siatkarskim - twierdzi Europejska Federacja Siatkówki CEV. Chce ukarać Polskę za to, że Winiary Kalisz nie godzą się na zmianę terminarza rozgrywek Ligi Mistrzów siatkarek.
Kilka dni temu CEV arbitralnie zmienił termin rozgrywania jednej z kolejek LM - z 13 stycznia na 29 grudnia. Sęk w tym, że Winiarom nowy termin zupełnie nie pasuje. Kaliski klub od dawna ma zaplanowany w tym terminie turniej towarzyski w Szwajcarii. Na tę imprezę kaliszanki jeżdżą co rok. To impreza organizowana przez głównych sponsorów kaliskiego klubu - Winiary-Nestle i Big Star, które mają siedziby w Szwajcarii. - Wszystko jest już przygotowane, plakaty wydrukowane, sala wynajęta, hotele zarezerwowane, bilety lotnicze też - mówią w Kaliszu.

Dlaczego CEV zmienił terminy? Nieoficjalnie wiadomo, że 13 stycznia koliduje z eliminacjami młodzieżowych mistrzostw Europy, w których reprezentację Serbii i Czarnogóry prowadzi trener Crvenej Zvezdy Zoran Terzić. - To jakiś absurd - wściekają się w Kaliszu. Winiary poprosiły o zmianę decyzji. W odpowiedzi CEV "z ubolewaniem informuje o odrzuceniu propozycji Winiar" oraz zaznacza, że przecież "szwajcarski turniej jest niższy w rankingu".

"Jeżeli Winiary nie zagrają 29 grudnia w Belgradzie, będzie to oznaczać wycofanie się z zawodów LM" - napisali działacze CEV. A wtedy polskie kluby mogą stracić prawo gry w końcówce Pucharu Europy w sezonie 2004/05 oraz prawo do rozgrywek kwalifikacyjnych w trzech kolejnych sezonach. CEV zawiadomił kaliski klub, że to ostatnie pismo w tej sprawie ("dyskusję uważamy za zakończoną").

Te mrożące krew w żyłach groźby spowodowały, że Winiary wysłały jednak jeszcze jedno pismo, w którym informują, że są gotowe wycofać się z turnieju w Szwajcarii i polecieć do Belgradu, o ile CEV zwróci koszty, głównie biletów lotniczych do Szwajcarii. W przeciwnym razie Winiary polecą jednak do Szwajcarii.