1. Klub Futbolu Amerykańskiego Wielkopolska - Warsaw Eagles 7:87

- Nie sądziłem, że będzie tak łatwo. Widać, że oni krótko trenują ze sobą - mówił jeden z zawodników Warsaw Eagles o wygranej 87:7 nad 1. Klubem Futbolu Amerykańskiego Wielkopolska. Na pokrytym śniegiem boisku w Suchym Lesie rozegrano w sobotę pierwszy w naszym kraju mecz futbolu amerykańskiego między polskimi drużynami. Goście z Warszawy zwyciężyli zdecydowanie, już po pierwszej kwarcie prowadzili 41:0. - Potem nasza obrona grała już zdecydowanie lepiej - stwierdził grający trener sucholeskich futbolistów Jacek Wallusch. - Brakowało nam zgrania i zrozumienia. To była dobra lekcja dla moich zawodników. Amerykanie mają takie powiedzenie "no train no game". Teraz chłopaki muszą zacząć poważniej trenować i poznać etykę futbolisty - dodał.

Sześć punktów dla 1. KFA zdobył po "touchdownie" (przyłożenie) Przemysław Przybylak, a jeden "extra-point" dorzucił Mateusz Rusztyk. Rewanż w Warszawie zaplanowano na przełom maja i czerwca przyszłego roku.

- Ćwierć wieku temu w Niemczech też zaczynały dwie drużyny futbolowe, a dziś mają tam pięć lig męskich i dwie kobiece - mówi Wallusch. - W niedzielę na naszym treningu pojawiło się dwóch nowych zawodników, jeden z nich przyszedł po przeczytaniu artykułu w "Gazecie Wyborczej" - dodał.