Robert Mateja: Mój skok nie był najgorszy

Robert Mateja w po kwalifikacjach w Harrachovie:

Nie czuje się jeszcze na siłach. Jak na razie brakuje mi skoków na śniegu, bo jak dotąd oddałem ich tylko 16. Z dnia na dzień jest jednak coraz lepiej. Myślę, że ten skok z kwalifikacji nie był najgorszy. Na dodatek odczuwałem jeszcze konsekwencje tego upadku z treningu. Nawet nie wiem jak do niego doszło. Odjechała mi prawa narta i nie byłem już w stanie ustać tego skoku. Wpływ na to ma zapewne fakt, że zeskok jest bardzo twardy. Trzeba przyznać, że poza tym skocznia jest przygotowana bardzo dobrze