Polpharma - Prokom w Era Basket Lidze

W meczu Polpharmy Starogard z Prokomem Trefl Sopot drużyna gości będzie zdecydowanym faworytem. Ale uwaga! W tym sezonie Polpharma jeszcze nie przegrała na swoim boisku
Trudno sobie wyobrazić, że drużyna z Sopotu trzy dni po historycznym zwycięstwie z Climamio Bolonia w Eurolidze nie poradzi sobie z beniaminkiem ze Starogardu. Co prawda Polpharma gra w tym sezonie zaskakująco dobrze, we własnej hali pokonała już Noteć Inowrocław, Astorię Bydgoszcz, Gipsar Stal Ostrów i Czarnych Słupsk, ale żaden z tych rywali nie może się przecież równać z Prokomem.

W Starogardzie, podobnie jak w każdym innym mieście, mecz z mistrzem Polski traktowany jest jako duże wydarzenie. Spotkanie obejrzy nadkomplet publiczności, będzie również ok. 200 osobowa grupa kibiców z Sopotu.

Prokom ma przewagę na każdej pozycji. Największym zagrożeniem dla sopocian będą na pewno Amerykanie: John Thomas i George Reese. Rozgrywający Thomas będzie jednak musiał poradzić sobie ze świetnymi obrońcami Prokomu, m.in. Tomasem Pacesasem i Dariusem Maskoliunasem, którzy w środę odebrali ochotę do gry rewelacyjnemu Milosowi Vujaniciowi. Reese'ego czekają z kolei pojedynki z Goranem Jagodnikiem i Tomasem

Masiulisem i będzie to dla niego poważny sprawdzian.

W środę koszykarze z Sopotu zagrali najlepszy mecz w sezonie i teraz kibice zastanawiają się, czy zespół będzie potrafił utrzymać dyscyplinę w kolejnych meczach, również w lidze. Jeżeli tak będzie, Polpharma może mieć dzisiaj duże kłopoty. W coraz lepszej grze Prokomu niepokoi jednak mały wkład Amerykanów: Marka Millera i Harolda Jamisona. Tego drugiego znowu boli biodro i nie wiadomo, czy zagra w Starogardzie.



Mecz Polpharma - Prokom odbędzie się w sobotę o godz. 17 w hali przy ul. Olimpijczyków Starogardzkich w Starogardzie. Bilety: 15 i 8 zł