Jedenastu mistrzów

Thuram nie do przejścia, Ronaldinho nie do zatrzymania, Buffon nie do pokonania - przedstawiamy drużynę marzeń "Metra" fazy grupowej Ligi Mistrzów




Gianluigi Buffon (Juventus Turyn), 5 meczów, 450 minut - Juventus stracił tylko jednego gola, w środowym meczu z Maccabi. Być może dlatego, że akurat w tym spotkaniu Buffon dostał wolne od Fabio Capella. Najdroższy bramkarz świata potwierdza, że wciąż jest najlepszy.



Lilian Thuram (Juventus Turyn), 5 meczów, 450 minut - Twardy jak skała Francuz może nie ma już takiej dynamiki jak kiedyś, ale cały czas jest koszmarem dla wszystkich napastników świata.



Carles Puyol (Barcelona), 6 meczów, 496 minut - Kataloński "Tarzan" choć na pierwszy rzut oka nie pasuje do pięknie grającej Barcelony, jest jej niezłomnym kapitanem i przywódcą. A przy tym doskonałym obrońcą.



John Terry (Chelsea Londyn), 5 meczów, 450 minut - Mimo całego zastępu gwiazd sprowadzonych na Stamford Bridge przez wszechmocnego Romana Abramowicza to wychowanek klubu dzieli i rządzi w obronie. A do tego strzela gole - w sumie trzy.



Patrice Evra (AS Monaco), 6 meczów, 462 minuty - Po zeszłorocznym finale Ligi Mistrzów wielu spisywało Monaco na straty, a Evra miał być gwiazdą jednego sezonu. Nic z tego. Piłkarze z Księstwa wygrali swoją grupę, a Francuz wyrasta na czołowego lewego obrońcę Europy.





Luis Figo (Real Madryt), 6 meczów, 438 minut - Choć cały Real częściej zawodził, niż zachwycał, Portugalczyk nie schodził poniżej wysokiego poziomu. Pięć asyst, cztery gole - bez niego nie byłoby awansu "Królewskich".



Xavi Hernandez (Barcelona), 6 meczów, 540 minut - Gdyby nie mrówcza praca hiszpańskiego pomocnika, nie rozbłysłaby gwiazda Ronaldinho. Wreszcie znalazł się następca legendarnego Josepa Guardioli.



Frank Lampard (Chelsea Londyn), 6 meczów, 512 minut - Chelsea momentami prezentuje grację walca drogowego, ale z taką też siłą przetacza się po rywalach. Za kierownicą miażdżącego pojazdu siedzi Lampard.



Jacek Krzynówek (Bayer Leverkusen), 5 meczów, 436 minut - Pięknego gola strzelił Realowi Madryt i w pojedynkę wygrał mecz z AS Romą. Wreszcie było głośno o Polaku w Lidze Mistrzów.





Ronaldinho (Barcelona), 5 meczów, 423 minuty - Bez wątpienia największa gwiazda rozgrywek. Fantastyczny gol strzelony Milanowi na długo zapadnie kibicom w pamięci, podobnie jak jego magiczne dryblingi, którymi z uśmiechem "wiąże" nogi defensorom.



Ruud van Nistelrooy (Manchester United), 5 meczów, 412 minut - 8 goli - ta liczba mówi sama za siebie. Nawet jeśli Manchester jest w słabszej formie, menedżer Alex Ferguson zawsze może liczyć na "latającego Holendra".



"Naj" Ligi Mistrzów:



Najwięcej bramek:

8 - Ruud Van Nistelrooy (Manchester Utd)

7 - Roy Makaay (Bayern)

5 - Ivan Klasnić (Werder), Tuncay Sanli (Fenerbahce)



Najwięcej asyst:

5 - Luis Figo (Real)

4 - Johan Micoud (Weder), Sylvain Wiltord (Lyon)



Najwięcej celnych strzałów:

15 - Roy Makaay

14 - Thierry Henry (Arsenal)

13 - Andrij Szewczenko (Milan) i Tuncay Sanli



Najczęściej faulowany:

33 - Kleber (Dynamo Kijów)

28 - Marco Aurelio (Fenerbahce)

26 - Aruna Dindane (Anderlecht)



Najczęściej faulujący:

27 - John Hartson (Celtic)

22 - Jurij Żirkow (CSKA)

20 - Daniel Braaten (Rosenborg), Marco Aurelio