Sport.pl

Odra Wodzisław pokonała w sparingu Beskidy Andrychów 4:0

W pierwszym sparingu pod wodzą nowego trenera Franciszka Smudy rezerwy Odry Wodzisław pokonały w sobotę grające w okręgówce Beskidy Andrychów. Piłkarzy z Wodzisławia nie trzeba było dodatkowo mobilizować, bo każdy z nich chciał się jak najlepiej pokazać przed nowym szkoleniowcem. Mecz oglądało około 150 kibiców, którzy oklaskami przywitali Franciszka Smudę. "Franz" razem z dyrektorem sportowym Ryszardem Wieczorkiem i menedżerem Edwardem Sochą obserwował mecz, siedząc na trybunie razem z widzami. Dwie bramki strzelił Tomasz Szewczuk. W 7. min wykorzystał sytuację sam na sam, a w 70. był skutecznym wykonawcą rzutu karnego. Poza obrońcą Marcinem Drzymontem z Zagłębia Sosnowiec (ma przejść do Odry w zamian za Marcina Bębna) Smuda sprawdził trzech zagranicznych piłkarzy. Byli to mierzący 192 cm słowacki bramkarz Martin Trancik, który grał ostatnio w lidze islandzkiej, a wcześniej w Slovanie Bratysława, oraz dwójka Czechów: stoper Lukas Hodan (185 cm) z klubu Mlada Boleslav i pomocnik Roman Jun (189 cm), grający ostatnio w Hradec Kralove. Wszyscy mają po 29 lat. Po raz kolejny testowany był białoruski bramkarz Aleksander Gierasimowicz. Odra być może w środę rozegra sparing z Przyszłością Rogów.

Beskidy Andrychów - Odra Wodzisław 0:4 (0:3)

Bramki: Sikora (4.), Szewczuk (7. i 70. karny), Masłowski (45.).

Odra Wodzisław: Trancik (46. Gierasimowicz) - Krysiński (46. Cichy), Drzymont, Hodan, Szymiczek (46. Sander) - Masłowski (46. Bednarek), Zganiacz, Adaszek, Jun - Szewczuk, Sikora.