Sport.pl

I liga zapasów: SMS - Legia 0:7

Najmniejszych szans nie dali reprezentantom SMS-u Radom zapaśnicy Legii Warszawa. Goście zwyciężyli we wszystkich wagach
Legioniści to najbardziej utytułowany zespół w kraju. W Radomiu wystąpił prawie w najsilniejszym składzie z wicemistrzem olimpijskim z Atlanty - Jackiem Fafińskim na czele. Do boju prowadził ich natomiast Andrzej Wroński - złoty medalista z igrzysk w Seulu i Atlancie. - Nie ma mowy o żadnej taryfie ulgowej - zapowiadał jeszcze przed rozpoczęciem meczu.

Słowa szkoleniowca Legii sprawdziły się co do joty. "Wojskowi" przeważali we wszystkich kategoriach. Radomianom należą się z pewnością słowa uznania za ambicję, bo widać było, że młodzi zapaśnicy SMS-u dawali z siebie wszystko.

Najbardziej wyrównany był pojedynek w wadze 96 kg, w którym Eugeniusz Grudziński stawił zacięty opór Fafińskiemu. Pierwszą rundę wygrał legionista, drugą zawodnik gospodarzy, a w trzeciej o końcowym zwycięstwie decydowała dopiero klamra. Grudziński zapinał ją pierwszy, ale wicemistrzowi olimpijskiemu udało się zerwać uchwyt i on rozstrzygnął pojedynek na swoją korzyść.

- Przyjechaliśmy do Radomia pokazać się z jak najlepszej strony i to chyba nam się udało - mówił po spotkaniu Wroński. - Pozornie wygląda, że wygrana przyszła nam bardzo łatwo, ale wcale tak nie było. Młodym chłopcom z SMS-u należą się brawa, bo wszyscy bez wyjątku pokazali serce do walki. Oni się jeszcze uczą i myślę, że taka lekcja na pewno im się przyda. Na zwycięstwa przyjdzie czas.



SMS RADOM - LEGIA WARSZAWA 0:7.

Wyniki walk: 55 kg: Szymon Holaś - Wadim Siemionow 0:6, 60 kg: Damian Zuba - Piotr Puchalski 4:8, 66 kg: Sebastian Dudziński przegrał z Łukaszem Niewiadomskim przez przewagę techniczną, 74 kg: Antoni Kawczyński - Marcin Panasiuk 0:7, 84 kg: Zenon Garbaty uległ przez przewagę techniczną Michałowi Flisowi, 96 kg: Eugeniusz Grudziński - Jacek Fafiński 1:5, 120 kg: Paweł Lisek został położony na plecy przez Marka Mikulskiego.