Tangela Smith: W Krakowie jest komfortowo

- Dostałam ofertę gry w Krakowie, ale do wyjazdu przekonała mnie dopiero moja koleżanka Ticha Penicheiro - mówi "Gazecie" najlepsza koszykarka Unii/Wisły.
Waldemar Kordyl: Dlaczego zdecydowała się Pani na grę w Polsce?

Tangela Smith: Dostałam ofertę gry w Krakowie, ale do wyjazdu przekonała mnie dopiero moja koleżanka Ticha Penicheiro [od siedmiu lat grają razem w WNBA w Sacramento Monarchs, Penicheiro grała dwa lata w Lotosie - przyp. red.]. Powiedziała mi, że Kraków to ładne miasto. Wiedziałam, że spotkam tutaj także "Pee Wee" [Shannon Johnson - przyp. red] i to była dla mnie dobra wiadomość.

Zna się Pani bardzo dobrze z Chantelle Anderson, broniącą barw USVO.

- Gramy w trójkę w Sacramento. Chantelle zagrała bardzo dobry mecz w ataku i w defensywie.

Czy to Pani pierwszy pobyt w Polsce?

- W Polsce byłam wcześniej raz, kiedy podczas tournée po Europie grałam w meczu reprezentacji USA z Polską i drużyną z Gdyni.

Grała Pani w innych europejskich klubach.

- We Włoszech, dwa lata w Hiszpanii, Izraelu, Turcji, a nawet w Korei. Występowałam też przez dwa lata w Azji.

Największe sportowe sukcesy?

- Mistrzostwo osiągnięte w Turcji i Korei. W Stanach Zjednoczonych nie byłam jeszcze mistrzynią, ale bardzo tego pragnę.

Jak się Pani czuje w Polsce?

- Bardzo komfortowo, zupełnie jak w domu. Każdy w tym klubie profesjonalnie podchodzi do swoich obowiązków, panuje świetna organizacja, wszyscy łącznie z trenerem są dla mnie mili.

A atmosfera wewnątrz zespołu?

- Naprawdę gorąca. Byłam w różnych miejscach, ale w Wiśle czuje się najlepiej ze wszystkich klubów, w których grałam.

Nie przeszkadza Pani zimno panujące w naszym kraju?

- Pochodzę z Chicago, tam również bywa bardzo zimno. Pogoda mi nie przeszkadza.

Trener Arkadiusz Koniecki przyznaje, że jest Pani na razie przygotowana w 60-70 proc. swoich możliwości. Zgadza się Pani z taką opinią?

- Myślę, że jestem nieco lepiej przygotowana do gry. W meczu z Valenciennes grało mi się dobrze i nie odczuwam bólu w kolanie, z którym jest coraz lepiej. Francuzki są mocnym zespołem, ale w pierwszej połowie grałyśmy zupełnie nieźle.

Co się stało w trzeciej kwarcie meczu z USVO?

- Nieoczekiwanie zwolniłyśmy tempo. Wykorzystały to rywalki, które grały bardzo szybko i skutecznie w ataku. W konsekwencji wygrały mecz.

Jakie jest Pani sportowe marzenie związane z Wisłą?

- Mamy świetny zespół i możemy jeszcze nie raz wygrać w Eurolidze. W Polsce liczymy na mistrzostwo Polski. Grałam wielokrotnie przeciwko "Margo" Dydek w USA. Nie znam jej osobiście, ale z niecierpliwością czekam na pojedynek w polskiej lidze.

Sukcesy Tangeli

- ma na koncie przeszło 2 tys. zdobytych punktów

- trzykrotnie awansowała do play-off ligi WNBA z Monarchiniami (1999, 2000, 2001)

- czterokrotnie była najlepiej blokującą ligi WNBA

28 - najwięcej punktów w karierze vs. Utah 8/14/99

6 - najwięcej bloków vs. Seattle 8/09/00

Ramka

Tangela Nicole Smith ma 27 lat, 193 cm wzrostu. Gra na pozycji centra. Ukończyła studia z zakresu kulturoznawstwa oraz sportu i rekreacji. Uwielbia czytać, słuchać muzykę, chodzić do kina i spędzać czas ze swoja siostrą Anią, studentką inżynierii Northwestern University. Oprócz zajmowania się koszykówką rozpoczęła karierę modelki.