Co z transmisjami z meczów koszykarzy Śląska?

Czy zobaczymy jeszcze jakieś wyjazdowe mecze koszykarzy Deichmanna Śląska? - Na razie nic nie wiemy - mówi Marian Kmita, szef sportu w Polsacie
Powiązana z Polsatem TV Puls pokazywała dwa pierwsze spotkania wrocławian w ULEB Cup - wyjazdowe z Lietuvos Rytas Wilno oraz we Wrocławiu z Benficą Lizbona. Trzeciego z Crveną Zvezdą, rozegranego w Belgradzie, już nie. I nie wiadomo, które mecze Śląska - oczywiście poza tymi rozegranymi we Wrocławiu - będzie można obejrzeć. W przypadku ULEB Cup telewizja nie wykupuje bowiem pakietu na cały sezon ze wszystkich spotkań (jak to było w Eurolidze), lecz musi się dogadywać na poszczególne spotkania ze stacjami z danego kraju mającymi prawa do transmisji.

- Musimy się dogadywać z lokalną telewizją, ale to, że ona wymieni się na naszą relację, nie załatwia jeszcze sprawy - wyjaśnia Marian Kmita. - To, czy przeprowadzimy transmisję, zależy jeszcze od kosztów przekazu satelitarnego, czyli od wysłania i odebrania sygnału. Czasami ta kwota dochodzi do czterech tysięcy franków szwajcarskich i wówczas na relację nas nie stać, bo nie mamy takich wydatków zapisanych w budżecie. Tak było w przypadku relacji z ostatniego meczu. Stacja z Serbii zgodziła się na wymianę, ale my bylibyśmy jedynym odbiorcą spotkania w Europie. Oni nie byli natomiast w stanie wystrzelić za darmo sygnału na naszą satelitę, jak to było w przypadku spotkania z Lietuvos Rytas w Wilnie. W związku z tym musielibyśmy korzystać z usług pośrednika. A ten wycenił usługę na cztery tysiące franków, na co nie było nas stać.

We wtorek dodatkowo nie działała bezpośrednia relacja internetowa na oficjalnej stronie Pucharu ULEB. Kibice w Polsce musieli zatem dokonywać cudów, aby dowiedzieć się chociażby, jaki jest aktualny wynik. Sam rezultat przekazywały dwie strony internetowe, ale i na nich wynik długo się nie zmieniał i to akurat gdy... trwała dogrywka. Co bardziej ambitni znaleźli relację kibiców na serbskim koszykarskim forum internetowym i z niej próbowali dowiedzieć się więcej szczegółów. Emocji było nie mniej niż podczas oglądania spotkania na żywo.

Czy kolejne spotkanie koszykarzy Śląska 7 grudnia w Bonn kibice obejrzą już w telewizji? - Na razie nic nie wiemy. Pewni możemy być tylko tego, co my robimy, czyli relacji z Wrocławia - zaznacza Kmita.