Ruch Chorzów chciałby zatrudnić Tomasza Iwana i Piotra Świerczewskiego

Stefan Mleczko, prezes Ruchu Chorzów, zaproponował grę w drużynie "niebieskich" Tomaszowi Iwanowi i Piotrowi Świerczewskiemu, były reprezentantom Polski.

- Spotkaliśmy się towarzysko przy okazji meczu piłkarek ręcznych Ruchu. Oferta była jednak jak najbardziej poważna, ale Piotrek tylko się uśmiechnął [Świerczewski będzie przez najbliższe cztery miesiące zawodnikiem chińskiego II ligowca Sikotan-Tu - przyp. red.], a Tomek [aktualnie zawodnik VfB Admira Wacker-Moedling - przyp. red.] powiedział, że gdyby Ruch wrócił do ekstraklasy, to dlaczego nie - opowiada prezes.

Piłkarze gościli w Chorzowie, bo przyjaźnią się z Klaudiuszem Sevkoviciem, prezesem piłkarek ręcznych Ruchu (I liga).

Na razie trenerzy i działacze Ruchu szukają wzmocnień w niższych ligach. W środę, jeżeli pogoda na to pozwoli, na Cichej odbędzie się test-mecz. - Chcę się przyjrzeć paru młodym chłopakom. Oby tylko nie było srogiego mrozu lub nagłego ocieplenia, bo wtedy z testowania nici - uśmiecha się Jerzy Wyrobek, szkoleniowiec Ruchu.

Szansę gry ma dostać m.in. młody bramkarz Unii Nowa Sarzyna. Działacze szukają piłkarza na tę pozycję, ponieważ na testy do norweskiego Tromosoe IL poleciał Sebastian Nowak, pierwszy bramkarz chorzowskiego zespołu. Trener Wyrobek prawdopodobnie oceni też umiejętności Dariusza i Kamila Koreptów, utalentowanych braci z AKS-u Niwka.

We wtorek w klubowej kawiarence odbędzie się konferencja prasowa, podczas której działacze omówią szczegóły dotyczące powołania nowej sportowej spółki akcyjnej.