Wyjazdowe zwycięstwo siatkarek AZS AWF Poznań

Dalin Myślenice - AZS AWF Poznań 1:3
Oba zespoły spotkały się już w tym sezonie w Pucharze Polski. Wtedy to myśleniczanki stoczyły zacięty bój i o zwycięstwie musiał zadecydować tie-break. Wówczas wygrał go zespół z Poznania.

W sobotnim meczu kibice byli przekonani, że ten wynik się nie powtórzy. Po drugim secie wszystko było jeszcze możliwe. Podopieczne Jerzego Bicza dorównywały poziomem gry swoim rywalkom. Ale później było już tylko gorzej. Kolejne dwa sety przegrały i było po meczu. Zawiedziona mina trenera Dalinu mówiła wszystko. - Mamy momenty bardzo dobrej gry, ale nie potrafimy tego wykorzystać. Zdobywamy przewagę, odskakujemy rywalowi na trzy-cztery punkty, a później w błahy sposób tracimy przewagę. Brakuje koncentracji w decydujących momentach. W trzecim secie można było powalczyć o korzystne rozstrzygnięcie, ale niestety za łatwo oddaliśmy inicjatywę - narzekał po meczu Bicz.

To właśnie w końcówkach setów poznanianki były górą. Do drugiej przerwy technicznej w trzecim i czwartym secie żadna z drużyn nie mogła osiągnąć przewagi większej niż jeden-dwa punkty. Później myśleniczanki wyraźnie się gubiły i psuły kolejne piłki.

Pierwszy set był jeszcze dość wyrównany. Dobrze spisywał się blok Dalinu (głównie para Karolina Zając i Ewelina Dązbłaż). Ale to poznanianki miały cztery setbole, a decydujący punkt zdobyła Katarzyna Wellna.

Po zmianie stron beniaminek sprawił Wielkopolankom więcej kłopotów. Świetne ataki z lewego skrzydła Karoliny Kosek skutecznie przełamywały poznański blok. Przy stanie 13:7 trener gości Roman Murdza poprosił o czas. Poznanianki zbyt często trafiały jednak piłką w aut, co skrzętnie wykorzystały siatkarki Dalinu, wygrywając tę partię 25:22.

Pokrzepione zwycięstwem w drugim secie myśleniczanki grały pewnie i skutecznie. Ale ich zestaw rozwiązań taktycznych był dość ubogi - ataki przeprowadzane były głównie lewym skrzydłem. Szybko połapały się w tym zwłaszcza Sylwia Pycia i Izabela Żebrowska, które ustawiały podwójny blok i skutecznie zatrzymywały ataki Kosek. Przy stanie 20:20 Dalin już kompletnie się pogubił, a kilka udanych akcji Wellny dało ekipie AZS AWF prowadzenie w meczu.

Największym problemem beniaminka jest w tej chwili brak typowej prawoskrzydłowej. - A to bardzo ważna pozycja, która decyduje o obliczu zespołu - mówił trener Bicz. To sprawiło, że ataki myśleniczanek były dla siatkarek AZS AWF czytelne i łatwe do zablokowania. Jeszcze gorzej spisywała się w ostatnim secie obrona Dalinu. Mocna zagrywka akademiczek sprawiała rywalkom wiele kłopotów - nie były one w stanie wyprowadzić skutecznego ataku i w efekcie poznanianki często dostawały piłkę "za darmo". Po skutecznych atakach Wellny i Jany Gromyko AZS AWF szybko powiększał przewagę.

DALIN MYŚLENICE1
AZS AWF POZNAŃ3
Sety: 22:25, 25:22, 23:25, 19:25

Dalin: Lehman-Dybała, Ściurka, Zając, Chuchro, Dązbłaż, Kosek oraz Saad (libero), Tondera, Wojcieska, Wrzesińska.

AZS AWF: Pycia, Ślusarz, Wellna, Gromyko, Koczorowska, Żebrowska oraz Walczak (libero), Baran, Sawicka.