Przed meczem Meblotap AZS PWSZ Chełm - Lotos Gdynia

W Chełmie gości dzisiaj Lotos Gdynia, najlepszy od lat w Polsce i drugi obecnie w Europie zespół. Dla Meblotapu siłą rzeczy spotkanie będzie bardziej meczem kontrolnym i okazją do nauki niż walką o punkty
- To prawdziwe święto dla kibiców Chełmie, będą mieli okazję obejrzeć w pełni profesjonalny zespół ze ścisłej czołówki europejskiej - mówi trener Meblotapu Todor Mołłow. Gdynianki są w Polsce od lat poza wszelką konkurencją. Prawdziwym wyzwaniem jest dla nich rywalizacja z najlepszymi zespołami kontynentu w Eurolidze, gdzie zresztą odnoszą sukcesy. W minionym sezonie zajęły po raz drugi w historii swoich startów w Eurolidze drugie miejsce, ulegając w finale zespołowi Olympic Valenciennes.

Przed tym sezonem zanosiło się na to, że walkę o detronizację Lotosu w polskiej lidze podejmie Wisła Kraków, która także zgromadziła bardzo silny skład. Na razie jednak górą są tradycyjnie najsilniejsze ekipy Lotos i Polfa Pabianice, które w bezpośrednich spotkaniach pokonały już krakowianki. Warto podkreślić, że Lotos buduje swoją siłę, nie tylko angażując gwiazdy zagraniczne. Równie ważną rolę w zespole z Gdyni spełniają polskie koszykarki, często sprowadzone jako młode absolwentki SMS.

W tym sezonie w składzie Lotosu zaszły spore zmiany, ale trzon zespołu pozostał. Odeszły m.in. ważne zawodniczki Chasity Melvin, Natalia Vodopianova, Limor Mizrachi, ale pojawiły się nie mniej wartościowe - Deanna Nolan (mistrzyni WNBA), Monika Veselovski i koszykarki z polskiej ligi - Ewelina Kobryń, Elina Stefanowskaja. Nie wymagają rekomendacji największe gwiazdy Lotosu Małgorzata Dydek i najlepsza koszykarka Europy poprzedniego sezonu Agnieszka Bibrzycka. Szkoleniowiec Meblotapu uważa, że Lotos w tym sezonie gra szybciej i nowocześniej niż przed rokiem, w jego akcjach jest więcej swobody i fantazji.

- Ten mecz pokaże nam, gdzie teraz znajdujemy się w porównaniu w meczem z Wisłą, który 20 października przegraliśmy różnicą 60 punktów. Rywale są podobnej klasy, obaj grają w Eurolidze - mówi Mołłow. Najważniejszym problemem zespołu z Chełma jest brak prawdziwej środkowej. - Do styczniowego okresu transferowego musimy sobie radzić w tym składzie, który mamy i dostosować do niego styl gry - uważa trener. Todor Mołłow zapowiada, że w dzisiejszym meczu więcej okazji do przebywania na parkiecie będzie miała nowa w Meblotapie koszykarka amerykańska Lauren Bull, która wchodzi w nową dla siebie rolę, oraz wyleczona po kontuzji Maryna Sazonenko. Ukraińska zawodniczka miała też przerwę z powodu wyjazdu do kraju po nową wizę.

- Mecz z Lotosem będzie przypominał spotkanie kontrolne, bo trzeźwo oceniając na realną walkę o punkty nie ma większych szans.