Piłkarki ręczne Zgody Bielszowice oba mecze z duńskim klubem FCK Handbold rozegrają na wyjeździe

Zgoda z powodów finansowych oba mecze trzeciej rundy Pucharu Zdobywców Pucharów z duńskim FCK Handbold Kopenhaga rozegra na wyjeździe
Zgodnie z losowaniem pierwszy mecz miał się odbyć na początku stycznia w Danii, natomiast rewanż w Polsce. Jednak kibice nie zobaczą w Bielszowicach znakomitej drużyny, która ma w swoich szeregach mistrzynie olimpijskie, świata i Europy.

Działacze Zgody już po raz drugi postępują w ten sposób. W zeszłym roku z przyczyn finansowych klub rozegrał dwa mecze w Portugalii z zespołem Gil Eanes Lagos. Został wtedy wyeliminowany.

- Nie stać nas na organizację spotkania z FCK. To koszt 30-40 tys. zł. Jeżeli obydwa mecze rozegramy w Danii, to zapłacimy jedynie za przelot bądź za autokar, który nas zawiezie do Kopenhagi. Koszty pobytu pokryją nam już Duńczycy - mówi Andrzej Szulc, wiceprezes Zgody.

W klubie zdają sobie sprawę, że odbierają kibicom możliwość zobaczenia bardzo dobrej drużyny. - Dla nas najważniejsze jest utrzymanie klubu, a zaciąganie długów na pewno nam w tym nie pomoże. My co miesiąc zastanawiamy się, czy uda się wypłacić i tak już skromne pensje. Na swoim utrzymaniu mamy też przecież halę. Tona koksu kosztuje 900 zł i starczy na ogrzanie obiektu przez trzy dni. To są gigantyczne koszty - podkreśla Szulc.

W poprzedniej rundzie PZP Zgoda pojechała na mecz do Holandii i przyjęła w Polsce drużynę Openline V-L Geleen. - Wtedy jednak bardzo pomogło nam miasto. Teraz na podobną pomoc nie mogliśmy liczyć, nie było też szans na znalezienie sponsora - narzeka Szulc.