Porażka Noteci w Zgorzelcu w zaległym meczu Era Basket Ligi

Inowrocławscy koszykarze trzymali się do połowy trzeciej kwarty (prowadzili 48:44). Później byli wyraźnie słabsi i i ulegli 66:81. - Mojemu zespołowi brakowało rozsądku, rozwagi i konsekwencji. W kluczowych momentach chłopacy popełniali za dużo strat piłek i to przesądziło o porażce - podsumował trener inowrocławian Piotr Baran mecz z Turowem
Noteć zaczęła wczoraj w podobnym stylu, jak Astoria, która w sobotę wywiozła komplet punktów z hali Turowa. Inowrocławianie uniemożliwiali szybkie kontry gospodarzom, wracali do obrony. Rywale nie mieli wtedy pomysłu na skuteczny atak pozycyjny. Podopieczni Piotra Barana zaskakiwali też skutecznością w rzutach z półdystansu i spod kosza (67 proc. do przerwy, trafili 12 z 18 rzutów) - po trafieniu Aleksandra Stakicia w 10 min odskoczyli na 22:15. W ostatniej akcji tej kwarty "trójką" odpowiedział jednak Yann Mollinari. O dziwo, Turów w drugiej kwarcie poprawił grę, gdy trener Andrzej Kowalczyk zasugerował się hasłem z plakatu, wywieszonego przez kibiców - "Chcemy Mahoricia. U niego w Śląsku grają wszyscy". Na parkiecie pojawiło się czterech rezerwowych Polaków, a asem w rękawie okazał się Adrian Czerwonka - rzucił 9 pkt i zebrał 3 piłki. Gospodarze odrobili straty w 18 min po rzucie Tomasza Zabłockiego (32:32). Minutę przed przerwą znowu pokazał się Stakić (najskuteczniejszy w tym czasie w Noteci: trafił 6 z 8 prób, miał też 4 zbiórki). Przechwycił piłkę, rzucił "trójkę" i Noteć prowadziła 37:33. Do szatni schodziła jednak z przewagą punktu, bo skuteczną akcją i celnym rzutem wolnym - po tym jak był faulowany - popisał się Brandun Hughes.

Jeszcze w połowie trzeciej kwarty było 48:44 dla Noteci. I w trzy minuty sytuacja na parkiecie odmieniła się: straty piłek w ataku, niecelne rzuty inowrocławian, a z drugiej skuteczna gra zwłaszcza Wojciecha Szawarskiego (12 pkt w kwarcie) i Mollinariego (9 asyst, 6 przechwytów, 21 pkt) sprawiły, że Turów wygrał ten fragment 12:1 (było 56:49)! - Założenie przedmeczowe było takie, by znuetralizować dwa motory napędowe: Hughesa i Mollinariego. Jednego zatrzymaliśmy, a drugi robił, co chciał przy bardzo słabej postawie moich zawodników obwodowych w defensywie - dodał Baran.

Słabo koszykarze Noteci zaczęli ostatnie 10 minut i pozwolili uciec rywalom na 65:53. Nadzieje wstąpiły, gdy Krzysztof Szubarga (fatalnie rzucał za 3 pkt - 1/8) wyłuskał piłkę i wykończył kontratak, a za chwilę Adrian Penland trafił za" trzy" - było tylko 67:60 w 35 min, a dwie minuty później po "trójce" Tomasza Mrożka - 69:63. Inowrocławian złudzeń pozbawili także rzutami z dystansu Zabłocki i Mollinari - minutę przed końcem Turów prowadził 77:63 i było po meczu.



TURÓW ZGORZELEC81
NOTEĆ INOWROCŁAW66
Kwarty: 18:22, 18:15, 24:16, 21:13

Turów: Szawarski 23 (2), Mollinari 21 (2), Hughes 7 (1), Bennett 4, Young 4 oraz Czerwonka 15 (1), Zabłocki 7 (1), Łopatka 0, Mordzak 0

Noteć: Stakić 13 (1), Szubarga 13 (1), Mrożek 13 (3), Brown 12, Robak 4 oraz Penland 11 (1), Djurić 0



Tabela EBL

1. Prokom510437:332
2. Anwil510431:347
4. Turów59407:367
5. Polpharma58392:374
5. Deichmann57388:396
6. Astoria57388:405
7. Polonia57389:368
8. Noteć57400:426
9. Unia-Wisła57353:390
10. Czarni57388:421
11. AZS56407:434
12. Gipsar55351:471