Raniecki chce jednak pieniędzy za Polonię

Negocjacje Polonii z angielską firmą Global Soccer Agency Ltd. przedłużają się. Kwestią sporną jest suma, za jaką obecny właściciel klubu Jan Raniecki chce odsprzedać akcje KSP Polonia.
A jeszcze tydzień temu na łamach "Gazety" Raniecki wypowiedział się, że chce oddać Polonię za darmo. - I dopłacę tym, którzy ją wezmą - powiedział główny udziałowiec KSP. Ta wypowiedź w jego kręgach została oceniona jednak negatywnie, właśnie z powodu toczących się negocjacji o przejęciu klubu. Fragmenty tekstu zostały bowiem przetłumaczone Anglikom i ci zgodnie z deklaracjami Ranieckiego chcą akcje klubu piłkarskiego przejąć może nie za darmo, ale za minimalną kwotę.

A tymczasem Raniecki, który w styczniu przejął Polonię od Janusza Romanowskiego za około 700 tysięcy złotych (teoretycznie bez konieczności spłaty długów ale faktycznie tak, bo PZPN przekazuje pieniądze z Canal+ pomniejszone o dawne należności), co chwila zmienia front. - Ostatnio zażądał za akcje około trzech milionów złotych. Anglicy zastanawiają się, czy nie zerwać rozmów - powiedziała anonimowo osoba blisko związana z Polonią.

Dyrektor sportowy Polonii Jerzy Engel, który nawiązał kontakt z firmą GSA, odmówił komentarza w tej sprawie, zapowiadając, że wkrótce obie strony wydadzą oficjalny komunikat.

Z Konwiktorskiej

JAROSIEWICZ NIE ZAGRA. Łukasz Jarosiewcz, który strzelił pięć goli w trzech ostatnich meczach, nie wystąpi w ostatnim spotkaniu rundy jesiennej Polonii z Lechem Poznań (piątek, godz. 19). W spotkaniu z Górnikiem Zabrze 23-letni napastnik otrzymał czwartą już w tym sezonie żółtą kartkę. W Poznaniu zagrać może za to Chorwat Ivan Udarević, który tuż przed końcem sobotniego meczu został ukarany czerwoną kartką, a właściwie dwoma żółtymi (piątą i szóstą w sezonie).

KACZOROWSKI ZA KUSIA? Polonia rozmawia na temat wymiany transferowej z Lechem Poznań. Do Lecha trafić miałby grający ostatnio w rezerwach były reprezentant Polski Marcin Kuś, a na Konwiktorską też były reprezentant i gracz Polonii Paweł Kaczorowski.