48 zwycięstwo koszykarek PZU Polfy Pabianice nad ŁKS

Pabianiczanki wygrały różnicą aż 56 punktów
PZU Polfa sobotnie derby rozpoczęła następującą piątką: Marzena Głaszcz, Olga Pantelejewa, Agnieszka Jaroszewicz, Gabriela Toma i Elżbieta Trześniewska, a ŁKS - Milena Owczarek, Magdalena Włodarska, Agnieszka Makowska, Biruta Dominauskaite i Agata Kasprzak.

Pierwszą piłkę w meczu wygrały łodzianki, które po rzucie Owczarek prowadziły 2:0. Po chwili trafiała Kasprzak i przewaga ŁKS wzrosła do czterech punktów.

Pabianiczanki próbowały odpowiedzieć rzutami Głaszcz, Jaroszewicz, Pantelejewej i Tomy, ale bez skutku. Pierwsza nerwy opanowała Głaszcz, która w 3 min zdobyła swoje jedyne punkty w tej części meczu. Między szóstą, a ósmą minutą punktowały tylko łodzianki, które prowadziły 15:11, a po 60 sekundach - 17:13. Końcowe minuty należały do pabianiczanek. Do kosza trafiła Alicja Perlińska, która zastąpiła na boisku Głaszcz oraz Trześniewska.

W przerwie polecenia trenerów skuteczniej realizowały pabianiczanki, które wreszcie zaczęły częściej trafiać do kosza. Wprawdzie pierwsze punkty w drugiej kwarcie zdobył ŁKS (Makowska), ale potem nastąpił dobry okres gry PZU Polfy. Rozstrzelała się Pantelejewa, z dystansu rzucał Julia Iwliejewa i Emilia Lamparska. W 14 min pabianiczanki prowadziły 29:21, ale nie załamało to ełkaesianek, które dzięki punktom Magdaleny Arażny zniwelowały straty do trzech punktów (26:29).

Następne minuty to popis Pantelejewej, która zdobyła sześć punktów z rzędu. Dzięki czemu gospodynie ponownie powiększyły swoje prowadzenie, tym razem do dziewięciu punktów (35:26).

Trzecia kwarta była jednostronnym widowiskiem. Pierwsze cztery minuty pabianiczanki wygrały 11:0. Trener ŁKS Witold Bak ratował sytuację wprowadzając na boisko Agnieszkę Golemską, która próbowała rzucać zza linii 6.25 m, jednak nieskutecznie.

Kolejne trzy minuty pabianiczanki wygrały 13:0 i było już wiadomo, że losy meczu zostały rozstrzygnięte. Podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza później zaczęły grać pressingiem, co utrudniało łodziankom nie tylko przeprowadzenie skutecznej akcji, ale nawet wyprowadzenie piłki z własnej połowy. Agresywna gra pabianiczanek w obronie sprawiła, że na zakończenie trzeciej kwarty wygrywały 73:38. - Zabrakło nam oddechu - stwierdził po meczu Bak.

Początek ostatniej części był bardzo chaotyczny. Częste straty, mnóstwo błędów i niecelne rzuty irytowały obu szkoleniowców. Trener Bak zaczął reagować dość nerwowo, dlatego sędziowie ukarali go przewinieniem technicznym.

Dopiero po trzech minutach obraz gry był taki sam jak poprzedniej kwarcie - dominacja pabianiczanek. Po rzucie młodziutkiej Anity Szemraj PZU Polfa prowadziła 87:40, ale z doskonalej strony pokazała się debiutująca w ekstraklasie 18-letnia Joanna Kozińska, która bez respektu wybiegała pod kosza zdobywając punkty.

Później nastąpiła seria nieudanych ataków ełkaesianek i 17 sekund przed końcem meczu - po trafieniu Jaroszewicz - gospodynie prowadziły 99:45. Rozpoczęły wtedy wyścig z czasem, żeby zdobyć 100 punktów. Akcje łodzianek faulami przerywały Trześniewska i Głaszcz. Ta druga sześć sekund przed końcową syreną sfaulowała Annę Rajkowską. Łodzianka nie wytrzymała napięcia i spudłowała z linii rzutów osobistych. Ostatnią akcję meczu przeprowadziła Perlińska, zagrała pod kosz do Jaroszewicz, która w ostatniej sekundzie spotkania dobiła ełkaesianki. W ten sposób PZU Polfa wygrała 48 derby województwa łódzkiego.

Cały zespół PZU Polfy zasługuje na wyróżnienie. Ogromną pracę wykonała Trześniewska, najlepsza zawodniczka meczu. Wszystkie pabianiczanki zarówno w obronie i ataku zagrały na miarę swoich możliwości. Trzy rozgrywające: Głaszcz, Perlińska, Korzeniewska były motorem napędowym poczynań pabianiczanek. Doskonałe zmiany dawała też Lamparska.

W ŁKS trudno kogoś wyróżnić. Łodzianki miały aż 29 start w meczu, zawiodła też ich najsilniejsza broń - rzut dystansu. Tylko Joannie Szymańskiej udało się trafić do kosza za linii 6,25 m. Poniżej oczekiwań zagrały też Kasprzak i Dominauskaite, które miały najniższą skuteczność w rzutach za dwa punkty - odpowiednio 17 i 25 proc.

n PZU POLFA PABIANICE - ŁKS 101:45 (17:17, 21:12, 35:9, 28:7)

PZU Polfa: Trześniewska 23, Pantelejewa 16, Perlińska 14, Jaroszewicz 12, Lamparska 10, Głaszcz 10, Iwliejewa 7, Szemraj, Toma po 4, Korzeniewska 3.

ŁKS: Szymańska 9, Owczarek, Włodarska po 7, Arażny 6, Golemska, Kozińska po 4, Makowska 3, Dominauskaite, Kasprzak po 2, Stefańczyk 1, Estkowska, Rajkowska.



Dobra Alicja

Jerzy Walczyk: Spodziewał się Pan tak łatwego zwycięstwa?

Tadeusz Aleksandrowicz, trener PZU Polfy: Liczyłem, że ŁKS będzie się dużej bronić. Na początku spotkania ełkaesianki zagrały bardzo mądrze, kryjąc skutecznie Pantelejewą. Natomiast Głaszcz, Iwliejewa i Jaroszewicz nie trafiały z obwodu, dlatego po pierwszej kwarcie był remis.

Po przerwie ŁKS nie stawiał już oporu?

- Myślę, że zbyt szybko spasowały, ale to już ich problem.

Która z zawodniczek Pana zaskoczyła?

- Myślę, że Alicja Perlińska zagrał wreszcie na dobrym poziomie. W trzeciej kwarcie wyszła w pierwszej piątce, ale należy pamiętać, że Głaszcz wcześniej podmęczyła rywalki. Ala przeprowadziła wtedy kilka widowiskowych akcji. Kiedy do gry włączyły się nasze wysokie uzyskaliśmy wyraźą pod koszami.

Dopiero po przerwie lepiej zagrała Pantelejewa.

- Olga jest takim zawodnikiem, że trudno jej czasami złapać rytm. Na szczęście u niej nie trwało to długo.

Nie mógł Pan skorzystać z dwóch podstawowych zawodniczek - Krystofovej i Piestrzyńskiej?

- Mogę się tylko cieszyć, że mamy tak wyrównany skład, że w meczach z zespołami poniżej trzeciego miejsca w tabeli nie zauważa się ich nieobecności.

Kiedy obie wrócą na boisko?

- Krystofova wznawia treningi w poniedziałek, a Piestrzyńska będzie jeszcze tydzień ma zwolnieniu lekarskim.

Pozostałe wyniki i tabela: Lotos Gdynia - AZS Poznań 113:91, Ostrovia Ostrów - Meblotap Chełm 69:67, AZS Gorzów - Wisła Kraków 60:72, CCC Polkowice - Odra Brzeg 73:57.

1.PZU Polfa612511:374
2.Lotos612519:407
3.Wisła610507:399
4.ŁKS610382:445
5.AZS P.69430:442
6.AZS G.69380:423
7.CCC68444:438
8.Ostrovia67369:472
9.Meblotap67374:452
10.Odra66359:423