Lech Poznań, Amica Wronki i Dyskobolia Grodzisk grają w przedostatniej kolejce rundy jesiennej ekstraklasy

Pełna obaw udała się do Krakowa ekipa Lecha Poznań. Po porażce z II-ligowym KSZO Ostrowiec "Kolejorza" czeka starcie z mistrzami Polski, a poznaniacy zagrają poważnie osłabieni.
Amica Wronki zagra dziś z Zagłębiem Lubin, a Dyskobolia Grodzisk - jutro w Łęcznej, przeciwko Górnikowi.

Wisła Kraków - Lech Poznań, sobota, godz. 17.45

Od czasu gdy Lech w 2002 r. wrócił do ekstraklasy, w jego meczach z Wisłą padało mnóstwo bramek. W ciągu czterech ostatnich spotkań piłkarze obu drużyn strzelili w sumie aż 21 goli. Choć w każdym z tych pojedynków wiślacy byli zdecydowanymi faworytami, Lechowi zawsze udawało się wyjść z twarzą z tych starć - w każdym z nich strzelał po dwa gole. Lechici przegrali co prawda trzykrotnie, ale wiosną w Poznaniu zremisowali 2:2, a potem w rzutach karnych wygrali z Wisłą Superpuchar Polski.

Przed sobotnią wyprawą do Krakowa małe są nadzieje na to, że drużyna Czesława Michniewicza nie przyniesie wstydu. "Kolejorz" niezłe występy (np. w Zabrzu lub ostatnio w derbach Wielkopolski) przeplata kompromitacjami, takimi jak choćby wtorkowa porażka z KSZO Ostrowiec w Pucharze Polski. A można być pewnym, że Wisła na swoim stadionie wykorzysta słabość Lecha. Strata punktów w tym meczu mogłaby kosztować krakowian pierwsze miejsce w ekstraklasie na zakończenie rundy. Ponadto lechici pojechali do Krakowa poważnie osłabieni. Do kontuzjowanego wcześniej Macieja Scherfchena dołączyli Rafał Lasocki, Paweł Wojtala i Mirosław Goliński. Z kolei Michał Goliński musi pauzować za żółte kartki - ostatnią, w meczu z Grodziskiem dostał za bezmyślny faul na Igorze Koziole.

- Nie ma co przesądzać, czy Lech jest w kryzysie, bo każdy rywal, który do nas przyjeżdża, jest maksymalnie skoncentrowany i z poznaniakami będzie tak samo - przestrzega przed lekceważeniem "Kolejorza" pomocnik Wisły Marek Zieńczuk. Kibicom Lecha pod koniec tej koszmarnej rundy pozostaje mieć nadzieje, że poznańscy piłkarze będą potrafili postawić się Wiśle, tak jak potrafili tej jesieni odebrać punkty czołowym drużynom ligi. Poznaniacy zremisowali u siebie z Legią Warszawa i Dyskobolią Grodzisk. Czy urwą też punkty Wiśle na jej stadionie?

Mecz pokaże telewizja Canal+ Sport. Transmisja od godz. 17.15 w sobotę.

Amica Wronki - Zagłębie Lubin, sobota, godz. 15.30

Amica w tej rundzie rozegrała już 21 spotkań - zanim piłkarze z Wronek będą mogli zimą odpocząć, muszą na boisko wyjść jeszcze sześć razy - dwukrotnie w lidze, Pucharze Polski i Pucharze UEFA. Już po ostatnim spotkaniu z Górnikiem Łęczna pomocnik Amiki Marcin Burkhardt narzekał, że jego drużyna gra w Polsce najwięcej i czuje już zmęczenie. W środowym spotkaniu Pucharu Polski z Kotwicą Kołobrzeg trener Maciej Skorża dał więc szansę występu rezerwowym. Zagłębie Lubin już raz w tej rundzie gościło we Wronkach i było nawet bliskie zwycięstwa. Dopiero wprowadzony z ławki Paweł Kryszałowicz przeważył szalę na korzyść Amiki - najpierw sam zdobył gola, a w ostatniej minucie wywalczył karnego. Amica Wronki będzie faworytem, choć w ostatnio nie zachwyca stylem gry. Z kolei lubinianie jedyne wyjazdowe zwycięstwo odnieśli na początku sierpnia w Wodzisławiu.

Górnik Łęczna - Dyskobolia Grodzisk Wlkp., niedziela, godz. 15

Bez filarów obrony Pance Kumbeva i Mico Vranjesa wyjadą dziś do Łęcznej piłkarze z Grodziska. Obaj - podobnie jak Radosław Sobolewski - pauzują za kartki. Na boisku Górnika nerwy na wodzy musi trzymać Ivica Kriżanac, bo jeśli zostanie ukarany żółtą kartką, nie będzie mógł zagrać za tydzień w meczu rundy - przeciwko Wiśle Kraków.

Przed rokiem Dyskobolia miała przytłaczającą przewagę w meczu w Łęcznej, ale przegrała 0:1. Wtedy jednak Górnik był rewelacją ekstraklasy, a dziś jest przedostatni w tabeli. - Nie mamy w naszych szeregach zawodników klasy Sebastiana Mili czy Marcina Zająca, ale ambitną walką postaramy się pomieszać przeciwnikowi szyki - zapowiada "Bobo" Kaczmarek były trener Dyskobolii, a dziś szkoleniowiec łęcznian. Dla Górnika to trzeci z kolei mecz z zespołem z Wielkopolski - dotychczas wygrali 2:0 z Lechem i przegrali 0:1 z Amicą.

Transmisja w Canal+ Sport, w niedzielę od godz. 14.40.

Liczba Lecha

14

Tyle bramek tej jesieni strzelili w ekstraklasie piłkarze Lecha Poznań - tyle samo trafień ma najlepszy strzelec ligi, napastnik Wisły Kraków Tomasz Frankowski