Legia zagra w Katowicach

GKS gra lepiej niż na początku rozgrywek? Ale my też gramy lepiej. Tak mówią - twierdzi drugi trener Legii Krzysztof Gawara. W sobotę wicemistrzowie Polski grają w Katowicach.
Legia w poprzednim sezonie właśnie na stadionie przy Bukowej kończyła rozgrywki i w ostatnim meczu pokonała GKS 4:2. GKS, który był na pewno lepszą drużyną niż teraz, gdy zamyka tabelę. Ale odkąd do klubu przyszedł nowy trener Mieczysław Broniszewski, zespół jakby się odrodził. W dwóch ostatnich spotkaniach zdobył cztery punkty. Legia niby tylko trzy, ale i rywali miała bardziej wymagających. Przegranej z Wisłą w Krakowie - choć styl był taki sobie - nigdy nie można się wstydzić. Wygrana z Polonią w derbach Warszawy 4:1 została odniesiona już w naprawdę dobrym stylu. A i ze Świtem w Pucharze Polski też udało się strzelić cztery gole, co poprzednio było dla Legii nieosiągalne. Po 11 występach bez gola przełamał się reprezentacyjny napastnik Piotr Włodarczyk. To też zysk ostatnich dni.

- Legia przeżywała problemy, ale to uznana firma. Mają ambitnych, nieobliczalnych piłkarzy, którzy w każdym spotkaniu grają o najwyższą stawkę. My też jednak mamy swoje cele, to nasz ostatni mecz w Katowicach w tym roku. Chcemy godnie pożegnać się z kibicami. Liczymy, że nasi fani wesprą nas równie mocno, jak podczas ostatniego spotkania z Cracovią - mówi napastnik katowiczan Stanisław Wróbel, strzelec dwóch goli w meczu PP ze Skalnikiem Gracze.

- Powalczymy z Legią, chociaż nadal ma dobrą obronę. Optymistyczne jest jednak to, że nie zagra ona w najsilniejszym składzie. Kiedyś zacięte boje toczyłem z Tomkiem Jarzębowskim. Często nie do przejścia był też Jacek Zieliński, ale on teraz postraszy nas z ławki trenerskiej. Mimo to łatwo na pewno nie będzie - zauważa.

Aby wszystko było jasne, to przypomnijmy, że do końca rundy nie zagrają też inni warszawscy obrońcy - Dickson Choto, Veselin Djoković i Marek Jóźwiak. Nie będzie też pomocnika Bartosza Karwana. Ten ostatni tak jak Wojciech Szala i Dariusz Dudek byli kiedyś zawodnikami "Gieksy". PZPN niedawno zarządził, że za Dudka stołeczny klub powinien zapłacić zaległe 650 tysięcy złotych z tytułu transferu. Ma być apelacja.

Legia pojechała do Katowic już wczoraj. W porównaniu z meczem ze Świtem w szerokiej kadrze miejsce Leo Kurauvzione zajął Tomasz Sokołowski II, który pauzował ze względu na czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z Pogonią.

GKS KATOWICE - LEGIA WARSZAWA. Sobota, godz. 15.30 - ul. Bukowa 1. GKS: Dariusz Klytta - Paweł Pęczak, Łukasz Nawotczyński, Mirosław Widuch, Łukasz Gorszkow - Dawid Plizga, Grzegorz Fonfara, Krzysztof Markowski, Grzegorz Górski - Stanisław Wróbel, Paweł Brożek. Legia: Artur Boruc - Dariusz Dudek, Jacek Magiera, Jakub Rzeźniczak, Tomasz Kiełbowicz - Tomasz Sokołowski II, Łukasz Surma, Marcin Smoliński, Tomasz Sokołowski I - Piotr Włodarczyk, Marek Saganowski.