Skalnik Gracze - GKS Katowice 2:5 w Pucharze Polski

- Jak na IV ligę Skalnik to zespół dobrze grający i poukładany. Różnica między IV, a I ligą jest jednak bardzo duża - tłumaczył były znakomity zawodnik GKS-u i reprezentacji Polski Jan Furtok
Nie udało się piłkarzom Skalnika Gracze zdobyć pierwszego punktu w rozgrywkach grupowych Pucharu Polski. - Realnie patrząc to nie mieliśmy na to wielkich szans, ale boli to, że za łatwo tracimy bramki - mówił szkoleniowiec zespołu z Graczy Andrzej Polak. Miał bezwzględnie rację, bo pierwsze trzy bramki goście zdobyli nie bez udziału zawodników miejscowych.

W 7. minucie Łukasz Nawotczyński przy rzucie rożnym był zupełnie nie pilnowany w polu karnym. Wykorzystał swój wzrost i było 0:1. Stracie bramki mógł zapobiec stojący na linii bramkowej Wojciech Burzyński, ale zamiast wybić piłkę głową próbował to zrobić, jak się okazało nieskutecznie, nogą. Drugą bramkę nie bez winy młodego bramkarza Skalnika zwykle rezerwowego Radosława Micunia zdobył z rzutu wolnego w 23. minucie Krzysztof Markowski. Za chwilę w podobnej sytuacji trafił w słupek. Trzecia bramka to również prezent ze strony golkipera miejscowych, który wykorzystał Mieczysław Agafon. - Tracąc takie bramki sami stawiamy się na straconej pozycji - oceniał trener Polak.

Bramkarz Skalnika zrehabilitował się za błędy broniąc strzał w sytuacji sam na sam Nawotczyńskiego i wybijając piłkę na rzut rożny po uderzeniu Grzegorza Kmiecika. Po stracie trzeciego gola gospodarze zagrali odważniej. W pierwszej połowie oddali tylko dwa celne, ale słabe strzały na ramkę "Gieksy". W drugiej połowie sytuacja się zmieniła. Z dystansu groźnie uderzali: Jacek Zgardziński i Wojciech Ścisło. W dogodnej sytuacji zawahał się Daniel Kownacki. Najwięcej kłopotów defensywie GKS-u sprawiał natomiast najlepszy w zespole Skalnika lewy pomocnik Marcin Worek.

To właśnie on zdobył w 87. minucie pierwszą bramkę dla zespołu z Graczy. - Zainicjowałem akcję i do końca za nią poszedłem. To już moja druga bramka w fazie grupowej pucharu, a licząc jeszcze mecz eliminacyjny z Cracovią to trzecia. Nie wiem z czego wynika ta moja dobra skuteczność, bo w lidze mam tylko jedną bramkę, a tam ich strzelamy zdecydowanie więcej. Życzyłbym sobie, żeby udało mi się jeszcze do końca jesieni coś zdobyć - tłumaczył Worek, którym poważnie zainteresowani są działacze opolskiej Odry. Chwilę później pięknym strzałem z ponad 20 metrów popisał się Kownacki i zdobył drugą bramkę dla gospodarzy. Nie był to jednak gol kontaktowy, gdyż wcześniej dwa szybkie kontrataki GKS-u sfinalizował Stanisław Wróbel. Dwa razy dokładną asystą popisał się wprowadzony razem z nim na boisko Paweł Brożek.

- Skalnik z pewnością zasłużył na bramki, choć wynikały one w dużej mierze z tego, że moi zawodnicy oszczędzali się już w końcówce mając w perspektywie mecz ligowy z Legią Warszawa. Mecz zakończył się sympatycznym wynikiem dla obydwu stron. My wygraliśmy strzelając dużo goli, a rywale przegrali z honorem - zaznaczał szkoleniowiec GKS-u Mieczysław Broniszewski.

- Widać różnicę klas pomiędzy obydwoma zespołami, ale zawodników z Graczy należy pochwalić. Grają ciekawą piłkę. W pierwszym meczu w Katowicach stawili bardzo zacięty opór. Na swoim boisku szło im już gorzej, ale kiedy zagrali odważniej, to pokazali, że są niebezpiecznym zespołem - tłumaczył Furtok.

- Z niektórych fragmentów gry mogę być bardzo zadowolony. Duża liczba straconych bramek pozostawia oczywiście niedosyt, ale potrafiliśmy się utrzymywać dłuższymi fragmentami przy piłce, przeprowadzić kilka ciekawych akcji - podkreślał trener Polak.



Skalnik Gracze 2 (0)

GKS Katowice 5 (2)

Bramki: 0:1 Nawotczyński (7.-głową), 0:2 Markowski (23.-rzut wolny), 0:3 Agafon (53.), 0:4 Wróbel (80.), 0:5 Wróbel (83.), 1:5 Worek (87.), 2:5 Kownacki (89.)

Żółta kartka: Nawotczyński (GKS)

Skalnik: R. Micuń - Dec, Jacek, Żarów, Zgardziński, Kapolka (76. Migot), Ścisło, Burzyński, Kownacki, Worek, Bąk (84. W. Micuń).

GKS: Sławik - Madej, Widuch, Nawotczyński, Bartnik, Krauze (75. Andruszczak), Wijas, Markowski, Czerwiec (75. Wróbel), Agafon, Kmiecik (75. Brożek).

Widzów: 300 (50 z Katowic)



Statystyki meczu

Skalnik GKS
Strzały: 11 20
Strzały celne: 8 11
Rzuty rożne: 7 5
Faule: 6 17
Spalone: 1 0


Wyniki 4. kolejki grupy 7

Skalnik Gracze - GKS Katowice 2:5, Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:1

1. Górnik 4 9 11:4
2. GKS 4 7 9:4
3. Podbeskidzie 4 7 9:7
4. Skalnik 4 0 3:17
Nastepna kolejka: 27-28.11: Skalnik - Podbeskidzie, GKS - Górnik





Dla Gazety:

Marcin Worek (pomocnik Skalnika)

- Słyszałem o zainteresowaniu mną ze strony Odry Opole, ale nikt jeszcze ze mną na ten temat nie rozmawiał. Gdyby taka propozycja padła oficjalnie, to nie jestem przekonany czy chciałbym przejść do tego zespołu. Z kolegami ze Skalnika mamy szanse awansować do III ligi, jest dobra atmosfera w klubie. Odra natomiast jest na dole tabeli, słyszałem też o nienajlepszej atmosferze w tej drużynie.