Koszykówka. Wisła w Eurolidze

Koszykarki Wisły Can-Packu czeka w środę nie lada przeprawa w drugim meczu Euroligi. Wiślaczki zagrają na wyjeździe z mistrzem i aktualnym liderem czeskiej ligi Gambrinusem JME Brno.
W miniony weekend nie grała ekstraklasa z uwagi na mecz Lotos - Gwiazdy Torell Basket Ligi (100:90). Warto zauważyć, że w piątce najlepiej punktujących zawodniczek znalazły się wszystkie cztery wiślaczki biorące udział w zawodach: Serbki Jelena Skerović (14 pkt), Iva Perovanović (8) oraz Polki Joanna Czarnecka (12) i Monika Krawiec (8). Dla pozostałych koszykarek Wisły był to czas na regenerację sił i podleczenie kontuzji (Shannon Johnson i Dorota Gburczyk).

Trener Arkadiusz Koniecki nie może jeszcze skorzystać z usług Tangeli Smith. Amerykańska środkowa przyleciała już do Krakowa, ale do niedzieli ma zalecone zabiegi lecznicze i rehabilitację kolana. Smith nie pojedzie na sobotni mecz do Gorzowa Wlkp. z AZS i na treningu po raz pierwszy pojawi się dopiero w poniedziałek.

- Z Gambrinusem musimy grać mądrze taktycznie. Każda próba grania otwartej koszykówki może zakończyć się dla nas bardzo źle - przestrzega trener Koniecki. Do Brna krakowianki pojechały już we wtorek rano. Po przyjeździe przeprowadziły trening w porze meczu (godz. 18), w planach Wisła ma jeszcze dziś rozruch przed południem.

Gambrinus w ostatnich pięciu latach czterokrotnie (zabrakło go tylko w 2002 r.) wywalczył miejsce w czołowej czwórce zespołów Euroligi, tzw. Final Four. Dla zespołu z Brna będzie to inauguracja rozgrywek w europejskich pucharach. Tydzień temu, gdy krakowianki pokonały Kozaczkę Zaporoże 77:54, Gambrinus (z powodu nieparzystej liczby zespołów) pauzował. Po raz pierwszy w swojej historii Czeszki wzmocniły się Amerykanką Taj McWilliams-Franklin oraz Australijką Alicją Poto. 34-letnia Amerykanka (189 cm) w letniej lidze WNBA występowała w Connecticut Sun (jej zespół przegrał w finale z Seattle Storm), wcześniej grała we włoskich zespołach Schio i Parma. - W poprzednim sezonie mieliśmy kłopoty ze zbiórkami i trafianiem spod kosza. Taj jest fantastyczną zawodniczką i wierzę, że poprowadzi nas do zwycięstwa w Final Four - wypowiada się w portalu www.fibaeurope.com trener Gambrinusa Jan Bobrovski, który prowadził reprezentację Czech.

W pozostałych meczach: Kozaczka Zaporoże - US Valenciennes Olympic, Lietuvos Telekomas Wilno - MKB-Euroleasing Sopron. Pauzuje Baltiskaja Zwiezda Sankt Petersburg.