Sport.pl

Krzysztof Szubarga bohaterem koszykarskich derby regionu

20-latek zdobył dla Noteci 26 punktów trafiając 13 z 14 rzutów wolnych, 5/9 rzutów za dwa i 1/3 za trzy
Maciej Łopatto: To był z pewnością dobry mecz całej drużyny, ale i Twój, bo wyróżniłeś się szczególnie.

Krzysztof Szubarga: Cała drużyna zagrała bardzo dobrze. Byliśmy podwójnie zmobilizowani ostatnią sytuacją w Noteci. Przy wszystkich kłopotach w piątek na treningu Łukasz Kwiatkowski nie zerwał, a jedynie naderwał jak się okazało i jest to dobrą wiadomością ścięgno Achillesa. Wróci do nas za trzy miesiące. Zagraliśmy podwójnie skoncentrowani, udało się, wygraliśmy.

Czy Twoje zarobki to 3,5 tysiąca dolarów na miesiąc?

- Nieee (śmiech). Nie mogę rozmawiać na taki temat.

W Astorii zarabia tyle zawodnik, którego wiele razy dziś ograłeś

- Nie wiem, kto ile razy zarabia. Ja się tym nie zajmuje. Jestem młody. Gram w kosza.

Pokazaliście w Bydgoszczy, że nie można was skazywać na niepowodzenie w tym sezonie.

- Jestem z tego podwójnie zadowolony, że w sześciu wygraliśmy tak ważny mecz. To super uczucie. Staraliśmy się zagrać jak najlepiej w obronie. Patrząc na stracone punkty, może to tak dobrze nie wyszło, ale byliśmy lepsi w ataku i wygraliśmy te zawody.

Przed sezonem pokazałeś, że to może być rok Krzysztofa Szubargi. Dziś do udowodniłeś.

- No, nie wiem. Jeżeli dalej będę grał dużo minut, to postaram się zrobić wszystko, żeby tak było.

To było najważniejsze zwycięstwo w twojej karierze?

- Chyba tak. Teraz chyba tak.

Jak będziesz je świętował?

- Jeszcze nie wiem. Na pewno pojadę do mojej przyszłej żony Klaudii, do dziecka i będę po prostu w domu z rodziną.