W sobotę mecze serii A siatkarek

Po emocjach związanych z walką o awans do Final Four Pucharu Polski siatkarki serii A wracają na ligowe parkiety. Dla Winiar Kalisz i Nafty Piła sobotnie mecze będą ostatnim przetarciem przed pojedynkami w europejskich pucharach.

Spośród wielkopolskich zespołów najtrudniejsza przeprawa czeka właśnie pilanki. Nafta gra bowiem na parkiecie mistrzyń Polski Stali Bielsko-Biała. - Aż tak się tego Bielska nie boję - mówi trener Leszek Piasecki. - Graliśmy ostatnio ze Stalą kilka spotkań i nawet jeśli przegrywaliśmy, to gra wyglądała całkiem dobrze. Problem tkwi w nas. Jeżeli dziewczyny same nie stworzą sobie problemów, to zapowiada się ładne widowisko. Nie wiem, kto wygra, ale emocje będą - dodaje szkoleniowiec Nafty.

Pilanki pojechały do Bielska w pełnym składzie, ale nie wiadomo, czy wszystkie zawodniczki wybiegną na parkiet. Katarzyna Skowrońska doznała we wtorek kontuzji mięśnia czwórgłowego, Agnieszka Orłowska wciąż ma kłopoty z mięśniami brzucha, a libero Nicola Davis cierpi na bóle mięśni grzbietu.

Problemów kadrowych nie mają za to szkoleniowcy Winiar i AZS AWF Poznań. Oba zespoły zagrają na własnych parkietach i zapewne sięgną po komplet punktów. Winiary są liderem tabeli i nie powinny mieć problemów z pokonaniem Stali Mielec. Poznańskie akademiczki grają z kolei z osłabioną Gwardią Wrocław (kontuzję leczy Katarzyna Mroczkowska oraz siostry Anna i Bogumiła Barańskie). Początek obu spotkań o godz. 17.30.