Kto jeszcze wzmocni Lecha Poznań

Najważniejszymi transferami do "Kolejorza" mają być trzej gracze czarnoskórzy plus Marcin Kuś
Trzej czarnoskórzy gracze - Emmanuel Ekweueme, George Abbey i "Ibo" Savaneh plus Marcin Kuś plus grupa zawodników z niżej notowanych klubów polskich - to planowane wzmocnienia Lecha Poznań w przerwie zimowej.

Jak już informowaliśmy, "Kolejorz" chce sprowadzić nigeryjskiego prawego obrońcę, reprezentanta swego kraju, który gra w lidze angielskiej. To George Abbey, gracz o dość jasnym kolorze skóry. 26-letni piłkarz jest obrońca Macclesfield Town i - tak jak Emmanuel Ekwueme - grał podczas ostatniego Pucharu Narodów Afryki w Tunezji (w styczniu). Zebrał tam bardzo dobre recenzje. Jest szansa, że zawodnik ten zjawi się zimą w Poznaniu, ale grać tu może najwyżej do czerwca. Teraz poznański klub musi się zastanowić, czy chce gracza na tak krótko.

Bardzo podoba się na Bułgarskiej Ebrahim "Ibo" Savaneh. Gambijczyk dostał już nową wizę i dziś ma się już zjawić na treningu.

Podawaliśmy także, że Lech prowadzi rozmowy w sprawie Marcina Kusia, który popadł w niełaskę w Polonii Warszawa. Pytanie, czy uda się rozwiązać jego kontrakt. Światło dzienne ujrzała już także większość nazwisk zawodników z niższych lig, których chce sprowadzić "Kolejorz". Graczy tych można nazwać "sasinkami", bowiem mają to być zawodnicy o mentalności grającego obecnie w Lechu Pawła Sasina - zawodnika szalenie walecznego i ambitnego, nadrabiającego dzięki temu niektóre niedostatki w wyszkoleniu i zyskującemu szybko miłość kibiców.

Do takich zawodników należą gracze GKS Bełchatów, tacy jak Dariusz Pawlusiński, Marcin Chmiest czy Łukasz Garguła, a także Krzysztof Przytuła z Cracovii Kraków, Jakub Błaszczykowski z KS Częstochowa czy też gracze Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie - Rafał Różycki, Łukasz Paulewicz i Grzegorz Domżalski. No i oczywiście oczekiwany jest powrót do Lecha Piotra Świerczewskiego.