Nowe zarzuty i nowe wątki w piłkarskiej aferze korupcyjnej

PIŁKA NOŻNA. Zarzut sprzedania meczu Zagłębiu Lubin postawiła prokuratura Jackowi S,. byłemu piłkarzowi Polaru Wrocław. W piłkarską aferę korupcyjną zamieszanych jest coraz więcej klubów i piłkarzy - w efekcie prokuratura rozszerza śledztwo o nowe wątki
Jacek S. jest jedną z osób zamieszanych w drugoligową aferę korupcyjną. Po analizie bilingów rozmów telefonicznych wszystkich piłkarzy Zagłębia i Polaru oraz działaczy i trenerów tych zespołów oraz po zeznaniach kilku zawodników prokurator zdecydował o postawieniu kolejnego zarzutu Jackowi S. W porozumieniu z innymi zawodnikami Polaru miał on przyjąć korzyść majątkową nie mniejszą niż 25 tys. zł od piłkarzy Zagłębia Lubin w zamian za sprzedanie meczu. Zagłębie wygrało we Wrocławiu 4:0.

Ze śledztwa wynika, że Jacek S. jest kolejnym zawodnikiem Polaru, który brał bezpośredni udział w sprzedaniu tego pojedynku. Wcześniej taki sam zarzut - przyjęcia korzyści majątkowej od zawodników Zagłębia za sprzedanie meczu - został postawiony Tomaszowi R. Z naszych nieoficjalnych, ale wiarygodnych informacji wynika, że zarzut sprzedania meczu Zagłębiu już wkrótce może zostać postawiony kolejnemu piłkarzowi wrocławskiego zespołu, który wystąpił w tamtym pojedynku.

Tomaszowi R. i Jackowi S. prokuratura zarzuca także złożenie korupcyjnej propozycji graczom Tłoków Gorzyce. W obydwu przypadkach grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności. Piłkarze zostali już zawieszeni przez Polski Związek Piłki Nożnej i nie mogą grać w żadnym polskim zespole. PZPN zawiesił także Zbigniewa M., napastnika Zagłębia, który według prokuratury uczestniczył w składce pieniędzy na kupienie meczu od Polaru.

Do tej pory w kręgu zainteresowań prokuratury znalazły się mecze Polaru Wrocław z Zagłębiem Lubin, Piastem Gliwice, Cracovią, Pogonią Szczecin oraz Tłokami Gorzyce. Za korupcję w tych meczach zarzuty prokuratorskie postawiono kilku graczom. Sensacyjnie brzmi natomiast informacja, że prokuratura rozszerza śledztwo w sprawie korupcji o mecze z udziałem innych klubów. Chodzi tu o pojedynek RKS Radomsko z Zagłębiem Lubin oraz Piasta Gliwice z Aluminium Konin. W przypadku meczu Radomsko - Zagłębie chodzi o podejrzaną postawę większości zawodników tego pierwszego zespołu. Po meczu niektórzy działacze Radomska publicznie sugerowali, że spotkanie było ułożone, i podali się do dymisji. Równocześnie zarząd Radomska na siedmiu swoich zawodników nałożył wówczas wysokie kary finansowe i ukarał dyskwalifikacją. Działacze Radomska o wszystkim poinformowali w oficjalnym piśmie PZPN, domagając się zawieszenia niektórych piłkarzy i wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w tej sprawie. Ostatecznie - po kilkunastu dniach - Radomsko z nieznanych powodów wycofało pismo z PZPN, ale prokuratura i tak wszczyna śledztwo dotyczące tego meczu.

Z kolei istnieją podejrzenia, że do nieprawidłowości mogło dojść podczas pojedynku Piast Gliwice - Aluminium Konin. Policji i prokuraturze udało się dotrzeć do świadka, który twierdzi, że ma dowody, iż część graczy Aluminium mogło sprzedać ten mecz.

Jeśli potwierdzą się zarzuty prokuratury, PZPN może nawet w trakcie trwania rozgrywek zdegradować kluby zamieszane w aferę korupcyjną.