Szachowy talent z klubu w Jaworznie

Daniel Sadzikowski z Jaworznickiego Klubu Szachowego ma dopiero 10 lat, ale już często wygrywa ze starszymi od siebie zawodnikami. Za kilka dni wystąpi w mistrzostwach świata w swojej kategorii wiekowej
- W wieku czterech lat nauczył się grać w szachy i już wtedy zaczął występować w turniejach. Kiedy miał osiem lat został mistrzem Polski przedszkolaków - mówi tata Daniela Marian Sadzikowski, który jest dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 8 w Chrzanowie. - Syn znakomicie się rozwija. Z roku na rok jest lepszy, ale poza tym to zwyczajne dziecko - dodaje

Dwa lata temu trenerem Jaworznickiego Klubu Szachowego został Jacek Bielczyk, kilkakrotny mistrz Polski juniorów. Jego wychowankami są m.in. arcymistrzowie Paweł Blehm i Robert Kempiński. - Daniel może w szachach wiele osiągnąć. Klub z Jaworzna awansował do I ligi juniorów, a chłopak często wygrywał ze starszymi od siebie - mówi Bielczyk.

Daniel chodzi do czwartej klasy. W pobliżu jego szkoły znajdują się pływalnia, boisko piłkarskie, do koszykówki oraz lekkoatletyczna bieżnia. Jednak Daniela najbardziej interesuje szachownica. - To dlatego, że w tej grze jest tak wiele kombinacji. Lubię też piłkę nożną, ale to jednak nie to samo co szachy - uważa Daniel.

- Bardzo dobrze, że chłopak gra też w piłkę i chodzi na basen. Aby być najlepszym w szachach trzeba również dbać o kondycję. Mistrz świata Władimir Kramnik współpracuje z byłym trenerem koszykówki Walerym Kryłowem, który wcześniej pomagał innemu mistrzowi Anatolijowi Karpowowi - wyjaśnia Bielczyk.

W ubiegłym roku na mistrzostwach Europy w Serbii i Czarnogórze w jednym z turniejów Daniel był 42., a w drugim 5. Na początku roku został mistrzem Polski 10-latków i 3 listopada weźmie udział w mistrzostwach świata, które odbędą się na Krecie. Rodzice będą go dopingować na miejscu.

Według szachowego rankingu ELO Daniel ma 2064 pkt, co daje mu 5. miejsce na świecie wśród 10-latków. Trener Bielczyk ma 2350 pkt. - Chciałbym być w przyszłości arcymistrzem i osiągnąć 2600 pkt. - mówi Daniel. - To byłoby wielkie osiągnięcie. Tylko naprawdę dobrzy arcymistrzowie osiągają taki ranking. Zaledwie trzech szachistów w Polsce ma teraz tyle lub więcej punktów - wyjaśnia Bielczyk.

- Daniel jest jeszcze bardzo młody, ale niedługo będziemy musieli wspólnie się zastanowić, czy postawić na naukę, czy na szachy - mówi ojciec zawodnika. - Chciałbym być dobrym szachistą - odpowiada bez wahania Daniel. Z okazji Pierwszej Komunii dostał od rodziców notebook. - Wykorzystuję go głównie do gry w szachy - uśmiecha się.

- Nawet na poziomie studiów można łatwo pogodzić naukę z grą. Mój były uczeń Paweł Blehm znakomicie gra w szachy i studiuje na uniwersytecie w Stanach. Otrzymał stypendium dzięki temu, że potrafi tak dobrze grać w szachy - podkreśla Bielczyk.