Sport.pl

Cracovia jedzie do Wisły

Kontuzje Arkadiusza Barana i Marcina Dudzińskiego, odniesione w zwycięskim meczu z Polonią, nie są tak groźne, jak się początkowo wydawało. Mocno poobijana Cracovia odwołała sparing z Odrą Wodzisław.
Trener "Pasów" Wojciech Stawowy po piątkowej wygranej z Polonią Warszawa (2:1) dał dwa dni odpoczynku swoim podopiecznym. W poniedziałek piłkarze rozpoczęli mikrocykl treningowy na boisku przy ul. Kałuży. Dziś zaplanowano jeszcze zajęcia po południu w Krakowie, a wieczorem ekipa Cracovii dotrze do Wisły.

W ciągu trzech dni spędzonych w górach krakowianie mają podtrzymać cechy motoryczne. Dlaczego "Pasy" pojadą na miniobóz, choć wcześniej na podobne zgrupowania nie zgodził się prezes Janusz Filipiak?. - Teraz uznałem argumenty trenera. Obóz kosztuje 15 tys. zł, to niedużo, gdyby jednak przy każdej przerwie w rozgrywkach robić zgrupowanie, byłaby to poważna suma - odpowiada prezes. - Liczymy każdą złotówkę, dlatego piłkarze pojadą na trzy, a nie na pięć dni - dodaje.

Jak się czują zawodnicy? Baran ma stłuczony mięsień piszczelowy i dopiero w środę rozpocznie ćwiczenia z drużyną. Marcin Dudziński po uderzeniu piłką miał wstrząśnienie siatkówki, ale może już trenować. Do Wisły pojedzie Piotr Giza (stłuczone śródstopie) i leczący kontuzję Jacek Wiśniewski. Do zdrowia powrócił Marek Citko.

W tej sytuacji pozostaje aktualne pytanie, kiedy zagra Piotr Świerczewski?

- Piotrek dostanie szansę gry w Cracovii, bo jest człowiekiem z olbrzymim charakterem i charyzmą - chwali piłkarza trener. Kiedy do tego dojdzie? - Jestem jak lekarz, który leczy pacjenta w szpitalu i nie wypuszcza go aż do chwili, gdy jest pewny, że pacjent jest zdrowy - snuje porównanie Stawowy. Dodaje jednak, że uczyniłby to w meczu z Polonią, gdyby nie skomplikowana sytuacja na boisku: żółta kartka dla Pawła Drumlaka i kontuzje Barana i Dudzińskiego.

Cracovia nie zagra w sobotę sparingu z Odrą Wodzisław z dwóch powodów. Po pierwsze Odra gra awansem mecz z Wisłą Płock, po drugie zespół musi się w pełni wykurować. - Poza tym po dwóch tygodniach bez meczu piłkarze będą głodni gry - dodatkowo uzasadnia szkoleniowiec.

Gdy Cracovia będzie trenowała w Wiśle, dyrektor sportowy Albin Mikulski pojedzie do Austrii i Turcji, by sprawdzić warunki, w jakich będą ćwiczyć zawodnicy podczas zimowych zgrupowań.