Piast zagra z Wisłą w Krakowie

I LIGA. Szczecińskie siatkarki pod Wawelem chcą utrzymać serię zwycięstw
Po gładkich zwycięstwach nad beniaminkami siatkarki Piasta trzeci komplet punktów zamierzają zdobyć w Krakowie.

- Wisła będzie w tym sezonie odnosiła zwycięstwa, ale nie wcześniej niż od czwartej kolejki - uważa Jerzy Taczała, trener Piasta.

Dotychczas wiślaczki poniosły dwie porażki z MMKS-em Dąbrowa Górnicza 1:3 i Zeto Białystok 0:3. Czyli wyniki notowała dokładnie przeciwne niż Piast. W poprzednim sezonie szczecinianki pokonały Wisłę u siebie 3:2 i gładko przegrały w Krakowie 0:3.

- U siebie wiślaczki zlały nas strasznie i sądzę, że będzie to dla nas dodatkowa mobilizacja - mówi Taczała - Teraz jednak to już nie ta sama Wisła. Odeszły z niej trzy podstawowe siatkarki: Ewa Ślusarz, Agnieszka Lehman-Dybała i Izabela Rutkowska.

Nie wiadomo, czy w Piaście zagra mająca problemy z kolanem Monika Bryczkowska. Zawodniczka deklaruje chęć wyjazdu, trener się waha - w podjęciu decyzji ma pomóc lekarz.