Sport.pl

Sądne dni Radomiaka

Do niedzielnego pojedynku z ŁKS-em Łódź, Radomiak przystąpi mając już nowego prezesa klubu. No, chyba że na dzisiejszym walnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym nie będzie chętnego do objęcia fotela sternika "zielonych"
Za pięć dwunasta przed wyborami, trudno nawet typować, kto będzie prezesem Radomiaka. Niestety nie dlatego, że stawka kandydatów jest wyrównana, a dlatego, że chętnych na kierowanie klubem ze Struga zwyczajnie nie ma.

W ostatnim czasie w Radomiu dwukrotnie gościł były prezes Widzewa Łódź - Andrzej Pawelec. Spotkał się z zastępcą prezydenta - Andrzejem Banasiewiczem, a tematem rozmowy obu panów był m.in. Radomiak. Choć żaden z nich nie chce tego powiedzieć oficjalnie, jest jakaś koncepcja budowy nowej drużyny "zielonych". Jak już informowaliśmy, nad wszystkim miałby czuwać były selekcjoner reprezentacji Polski Janusz Wójcik, który zresztą wraz z Pawelcem, był we środę gościem Banasiewicza.

Pawelec: - Do Radomia przyjechałem w sprawach biznesowych, ale niejako przy okazji pojawił się temat Radomiaka. Tyle tylko, że na mówienie o jakichkolwiek konkretach jest stanowczo za wcześnie. W rozmowie z prezydentem Banasiewiczem zadeklarowałem pomoc, bo wydaje mi się, że wiem, jak powinna wyglądać dobra drużyna, wiem jak powinna wyglądać organizacja klubu. Nie zamierzam jednak, jak twierdzili niektórzy, kandydować do zarządu Radomiaka. Na walne zebranie nawet się nie wybieram.

Początek posiedzenia w siedzibie Radomiaka przy ul. Struga 63 o godz. 16.

Niezależnie od wszystkiego, piłkarze "zielonych" sumiennie przygotowują się do niedzielnego pojedynku z Łódzkim Klubem Sportowym. Po walce z kontuzjami do zajęć powrócili na szczęście: Paweł Gałczyński (na zdjęciu) i Jacek Wysocki. - Paweł trenuje, ale biodro cały czas ma obolałe. Czy będzie w stanie zagrać, okaże się dopiero w sobotnie popołudnie. Jeśli chodzi o Jacka, to sprawa jest prostsza. Ma jeszcze spuchnięte kolano, ale powinien do niedzieli wyzdrowieć - prognozuje masażysta "zielonych" Marcin Górka. - Nawet nie wyobrażam sobie, abym obu nie mógł brać pod uwagę przy ustalaniu składu - podkreśla trener Radomiaka Arkadiusz Skonieczny.

Przeciwko ŁKS-owi na pewno nie zagrają: Paweł Iwanowski (kontuzja), Krzysztof Majda (kartki) i najprawdopodobniej Maciej Lesisz, który narzeka na uraz stopy.

Jak wyglądała będzie wyjściowa jedenastka gospodarzy? W bramce, mimo wszystko, powinien zagrać Gałczyński. Skrajnymi obrońcami będą: Mirosław Siara i Robert Szary, a rolę stopera spełniać będzie Zbigniew Wachowicz. Grający dotychczas na środku defensywy Przemysław Michalski nie spisuje się ostatnio najlepiej i Skonieczny da mu chyba odpocząć. Pomoc "zielonych" stworzą: Jakub Cieciura, Jacek Wysocki, Dariusz Rysiewski, Bogumił Sobieska i Daniel Barzyński. W ataku zagrają natomiast Marcin Rosłaniec i Grzegorz Bonin. Skonieczny zastanawia się także nad innymi rozwiązaniami. Jednym z nich jest gra trójką napastników i wówczas do składu wskoczyłby Tomasz Zbrzeźniak.

- Bez względu na to, kto wybiegnie na murawę, będę wymagał walki i pełnego zaangażowania. Tylko wtedy możemy liczyć na zwycięstwo - uważa trener Radomiaka.



PROGRAM 13. KOLEJKI

n GKS BEŁCHATÓW - ARKA GDYNIA, piątek godz. 19.

n KOLPORTER KORONA KIELCE - GÓRNIK POLKOWICE, sobota godz. 13.

n SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - KUJAWIAK WŁOCŁAWEK, sobota godz. 13.

n RUCH CHORZÓW - MKS MŁAWA, sobota godz. 13.

n PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA - STASIAK KSZO OSTROWIEC ŚW., sobota godz. 13.

n JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC, sobota godz. 13.

n WIDZEW ŁÓDŹ - PIAST GLIWICE, sobota godz. 17.

n ŚWIT NOWY DWÓR MAZOWIECKI - RKS RADOMSKO, sobota godz. 15.30.

n RADOMIAK RADOM - ŁKS ŁÓDŹ, niedziela godz. 13.