MOSiR Powen Zabrze - Wisła Płock 20:32 (8:14)

Nafciarze zrobili to co mieli zrobić. W rozegranym awansem meczu 7. kolejki ekstraklasy szczypiornistów zdemolowali zabrzan. Najskuteczniejszym zawodnikiem w płockim zespole był Artur Niedzielski, który zdobył 8 bramek
Właśnie tak powinna grać Wisła. Twardo, zdecydowanie, skutecznie. - W sumie zagraliśmy tak jak chciałem - tłumaczy szkoleniowiec płocczan Krzysztof Kisiel. - Byliśmy skoncentrowani przez większą część meczu, od początku też kontrolowaliśmy jego przebieg. Do tego doszła naprawdę dobra obrona i takaż postawa Marcina Wicharego, który bardzo wiele piłek odbił.

To wystarczyło, by właściwie od początku rozpocząć dobijanie gospodarzy. Dość powiedzieć, że już w 16. min po rzucie Adama Twardo było 9:1 dla nafciarzy. W tej części spotkania pokazał się też Adam Wiśniewski, dla którego był to pierwszy występ po kontuzji. - Dlatego wiedziałem, że może mieć kłopoty - ocenia Kisiel. - I rzeczywiście kwitnąco nie było. Ale takie przetarcie musiał przejść.

I tak do końca utrzymała się wysoka przewaga naszych szczypiornistów. Choć trzeba też przyznać, że zaczęli popełniać błędy. Gdyby nie to, wynik byłby dużo wyższy. - Dlatego posypały się kary - dodaje trener. - Na pocieszenie pozostaje fakt, że potrafiliśmy zdobywać bramki nawet gdy graliśmy w czterech w polu.

Spora zasługa w utrzymaniu przewagi Artura Niedzielskiego. - On akurat zagrał po przerwie - mówi Kisiel. - Ale Artur właściwie od początku utrzymuje równy poziom. Teraz na 10 rzutów, osiem zakończyło się powodzeniem. Jednego gola z karnego sędziowie mu nie uznali, a jednego po prostu nie wykorzystał.

Wisła poniosła też pewne straty. Już do Zabrza nie pojechał Bartek Wuszter, który miał we wtorek szyty łuk brwiowy. A już na meczu mocny cios w twarz zaliczył Marek Witkowski. - Na razie narzeka, że boli go ząb, ale dopiero prześwietlenie wyjaśni, czy nie jest to poważniejsza kontuzja - kończy Kisiel.

MOSiR: Kicki, Boncol - Janecki 1, Wekwert 1, Kędra, Lasoń, Kowalski 1, Wojtynek 2, Księżyk 1, Kurełek 2, Bykowski 3, Kulak 6, Rybarczyk 3, Borowiec;

Wisła: Wichary - Niedzielski 8 (1 z karnego), Ilin, Titov 2, Szyczkow 3, Witkowski 2, Paluch 4, Wiśniewski 2, Kuptel 4, Rumniak, Szczucki 3, Twardo 3, Jankowski 1.

Kary: MOSiR - 8 min; Wisła 16 min.

Sędziowali Kądziela i Węgrzyn (Opole)

Widzów ok. 250.