Wyniki turnieju piłki ręcznej im. Jerzego Nawary

Piłkarze ręczni Juvenii/AZS-u Białystok zostali zwycięzcami 3. Turnieju im. Jerzego Nawary o Puchar Rektora WSWFiT w Supraślu. Na drugim miejscu znalazł się trzecioligowy SSBO Białystok
Już po raz kolejny weterani Juvenii/AZS-u udowodnili, że są niczym wino. Im starsi, tym lepsi. Zwycięska ekipa składała się z wychowanków Piotra Chmielewskiego, byłych zawodników białostockich klubów drugoligowych - AZS-u i Juvenii. Średnia wieku to grubo powyżej 30, ale tych lat nie było widać na boisku na tle rywali. Wręcz przeciwnie, panowie z siwizną na skroniach i brzuszkami zaskakiwali młodszych od siebie zawodników skutecznością, walecznością, a nawet sprytem. Czasami jedynie tchu im brakowało i nie byli za szybcy. Bramkostrzelność weteranów dotkliwie odczuli piłkarze ręczni Skorpiona Rudka, którzy w poprzednim sezonie występowali w rozgrywkach trzecioligowych. Złożony z młodych zawodników Skorpion przegrał aż 16:30.

- Bierzemy udział w turnieju ze względu na pamięć doktora Jerzego Nawary - tłumaczy Michał Warmijak, trener Skorpiona. - Takie turnieje są potrzebne, zwłaszcza młodym zawodnikom. W tym sezonie nie przystąpimy już do trzeciej ligi, ale skupimy się na rozgrywkach szkół rolniczych.

Poziom męskiego szczypiorniaka w naszym regionie od lat jest bardzo niski. Ostatnio pojawiła się iskierka nadziei na poprawę tego stanu. Grupa zapaleńców, składająca się z byłych graczy drugoligowego AZS-u, powołała do życia stowarzyszenie Białystok Open. Szybko też stworzono drużynę, która już w tym miesiącu ma rozpocząć występy w trzeciej lidze.

- Skład oparty jest na kilku doświadczonych graczach drugoligowych z AZS-u Białystok oraz AZS-u Biała Podlaska, których wspomagać będą studenci Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego i Turystyki z Supraśla - mówi Piotr Gołub, trener drużyny. - Naszym podstawowym celem jest propagowanie piłki ręcznej w regionie, a w lidze zależy nam na awansie. Czy stać nas na to? Tego nie wiem, wszystko na razie załatwiamy na zasadzie entuzjazmu.

Dla podopiecznych trenera Gołuba białostocki memoriał im. Jerzego Nawary okazał się dobrym sprawdzianem formy przed trzecioligowymi rozgrywkami. Każda z pięciu uczestniczących w turnieju drużyn rozegrała po cztery spotkania. Białostocki SSBO odnotował jedną porażkę, właśnie z weteranami z Juvenii/AZS-u. W decydującym o pierwszym miejscu w imprezie meczu starsi panowie wygrali 19:17.

- Na kwiecień już zaplanowaliśmy czwarty turniej im. Nawary - tłumaczy Marcin Kosior, prezes SSBO. - Ale tym razem zmienimy formułę. Aby podnieść poziom imprezy, zaprosimy jedynie ligowe ekipy z Polski i zagranicy.