Odra Opole gra w Nowej Soli z Arką

To ważny mecz dla obydwu zespołów. Przegrany może na dłużej pozostać w dole tabeli. Na razie Odra jest dziesiąta z ośmioma punktami na koncie, a Arka dwunasta z dorobkiem o jeden punkt mniejszym.
Po dwóch przegranych z rzędu opolscy zawodnicy zajmują dziesiąte miejsce, a nad ostatnią w tabeli Polonią Słubice mają tylko dwa punkty przewagi.

- Znaleźliśmy się w dołku, ale wierzę, że jesteśmy w stanie szybko się z niego wydobyć. Do Nowej Soli jedziemy w bojowych nastrojach - mówi kierownik opolskiej drużyny Leszek Wróblewski.

W wyjściowej jedenastce trener Franciszek Krótki zapowiada zmiany.

- Nie chciałbym ich na razie zdradzać. Zawodnicy już pewnie domyślają się, jakie mogą nastąpić roszady, ale ostateczny skład poznają dopiero przed meczem - tłumaczy szkoleniowiec.

Być może po raz pierwszy w tym sezonie w meczowej kadrze znajdzie się wracający do gry po chorobie Grzegorz Kochanowski. - Raczej jeszcze nie zagra, ale muszę go jako młodzieżowca mieć na ławce na wypadek, gdyby coś się stało dwójce występującej na boisku - mówi trener. Do dyspozycji ma tylko trzech młodych zawodników: Szymona Wagę, Adama Orłowicza i swojego syna Pawła. Piotr Broszkowski i Łukasz Sękowski, którzy zwykle siedzą na ławce, są bowiem kontuzjowani.

Po słabych wynikach w ostatnich spotkaniach każdy punkt zdobyty w Nowej Soli będzie sukcesem Odry. - Każdy mecz gra się po to, żeby wygrać, a w pierwszej kolejności nie przegrać. Wierzę, że w tym spotkaniu się przełamiemy - ocenia Krótki.





Z kart historii

Arka Nowa Sól to tegoroczny beniaminek III ligi. Nowa Sól leży kilka kilometrów na południe od Zielonej Góry, ma 43 tys. mieszkańców. Tradycje piłkarskie w województwie lubuskim nie są zbyt duże, ale klub z Nowej Soli występował w II lidze przez dwa sezony. Grał wówczas pod nazwą Dozamet. Było to w latach 1985-87. W sezonie 1985/86 dwukrotnie spotkał się z Odrą Opole. W Nowej Soli w obecności 6 tys. widzów Odra przegrała 0:1, a bramkę zdobył Matkowski w 17. minucie. W rewanżu w Opolu tysiąc widzów obserwowało efektowne zwycięstwo Odry, która wygrała 5:0. Bramki dla naszego zespołu zdobywali: dwie Stanisław Mioduszewski (obecny gospodarz na stadionie przy ul. Oleskiej), Janusz Pontus, Alfred Bolcek i Bernard Langosz. Były to jedyne konfrontacje obydwu zespołów. Odra po tym sezonie spadła bowiem do III ligi.

Z Nowej Soli pochodzi jedna z największych gwiazd polskiej piłki, grający również w przeszłości w Odrze bramkarz Józef Młynarczyk. Do Odry przeszedł ze Stali Bielsko-Biała, a swoją karierę rozpoczynał w Dozamecie.