Sport.pl

Klasa Europa w Olsztynie

Agata Najdrowska z olsztyńskiej Juvenii wywalczyła srebrny medal żeglarskich mistrzostw Polski w klasie Europa w formule match racing
Wygrała Katarzyna Pic z Poznania, a w regatach rozegranych na Jeziorze Krzywym w Olsztynie startowało 12 zawodniczek. Do wyłonienia mistrzyni potrzebnych było ponad 60 wyścigów. Zawodniczki ścigały się każda z każdą. Agata Najdrowska z Juvenii Olsztyn liderowała po dwóch dniach eliminacji i do rozgrywki finałowej przystąpiła w roli faworytki. Przy słabym wietrze nie udało się jednak olsztyniance w pełni pokazać umiejętności i Agata musiała uznać wyższość poznanianki. Pogoda utrudniała zresztą żeglowanie przez wszystkie dni regat, chwilami wiał bardzo słaby wiatr, przechodzący do porywistego, którego siła dochodziła nawet do 5 stopni w skali Beauforta.

- Bardzo chcę, by Olsztyn stał się miejscem rozgrywania regat mistrzostw Polski w formule meczowej we wszystkich klasach - mówi Jerzy Najdrowski, prezesujący olsztyńskiej Juvenii. - Czynię już starania w Polskim Związku Żeglarskim o otrzymanie prawa do zorganizowania tych zawodów, które roboczo nazywam już olsztyńskim tygodniem żeglarstwa meczowego.

Kolejność w mistrzostwach meczowych klasy Europa

1. Katarzyna Pic (ŻMKS Poznań), 2. Agata Najdrowska (Juvenia Olsztyn), 3. Agnieszka Konys (AZS Szczecin), 4. Daria Abramowicz (MOS Iława), 5. Marta Zacniewska (BKŻ Bydgoszcz), 6. Katarzyna Langhamer (YKP Gdynia), 7. Monika Górecka ( ŻKŻ Energetyk Wały), 8. Agnieszka Prusińska, 9. Katarzyna Nowak (obie JKW Poznań), 10. Anna Weinzieher (Spójnia Warszawa), 11. Sara Lubak, 12. Marta Goszczyńska (obie Baza Mrągowo)



Czołowa

dwunastka?

W meczowych mistrzostwach klasy Europa miała być czołowa dwunastka zawodniczek. I była, ale tylko teoretycznie. Na starcie pojawiła się bowiem młodzież, bo seniorki i najlepsze w tej klasie w Polsce odpuściły sobie te regaty. Nie było Weroniki Glinkiewicz, aktualnej mistrzyni Polski, Moniki Bronickiej, wicemistrzyni, i Kasi Szotyńskiej, brązowej medalistki regat w Pucku. Ta ostatnia miał ważny, osobisty powód, by zrezygnować z mistrzostw w Olsztynie. Bronicka daleko nie miała, bo reprezentuje AZS UWM Olsztyn i jest z Mrągowa, ale też nie pływała na Krzywym. Powód absencji Bronickiej jak i Glinkiewicz jest jednak dla wtajemniczonych oczywisty. Obie zawodniczki zwyczajnie się nie znoszą i jeśli nie muszą, to wolą się nie spotykać. Podczas mistrzostw Polski w Pucku o mało jednak nie doszło do poprawy stosunków obu zwaśnionych żeglarek. Są świadkowie, którzy widzieli, jak Bronicka wyciągnęła rękę do Weroniki, ale ta gest pojednania zignorowała.