Szukiełowicz i Dulat kandydatami na trenera Motobi Inkopaksu Wrocław

Romuald Szukiełowicz to najpewniejszy kandydat na trenera III-ligowego Motobi Inkopaksu Wrocław. Do posady po zwolnionej przez Czecha Miroslava Racsko kandyduje też Leszek Dulat. Decyzja zapadnie dziś.
To, że czeski trener straci pracę, było kwestią czasu. Od początku pobytu we Wrocławiu Racsko był skonfliktowany z prasą, a w minionym tygodniu Śląski Związek Piłki Nożnej ukarał go nawet grzywną za ubliżanie przedstawicielom mediów po meczu z Lechem Zielona Góra. Ale nie to było głównym powodem dymisji. Zadecydowały o niej wyniki. W sobotę zespół prowadzony przez Czecha przegrał w Kątach Wrocławskich 0:3 z zajmującą przed sobotnią kolejką rozgrywek ostatnie miejsce w tabeli Walką Makoszowy.

Po spotkaniu z Walką prezes Inkopaksu Józef Białek w końcu zwolnił Racskę. Od razu pojawiły się spekulacje, kto go zastąpi. Z naszych informacji wynika, że będzie to Romuald Szukiełowicz. Znany wrocławski szkoleniowiec już od dłuższego czasu nie prowadzi żadnego klubu. Wcześniej, przypomnijmy, trenował między innymi Śląsk Wrocław.

Możliwe jest też zatrudnienie w Katach Wrocławskich Leszka Dulata, również znanego dolnośląskiego szkoleniowca. Ostatnio Dulat prowadzi czwartoligową Kuźnie Jawor. - Potwierdzam, że podjęto ze mną rozmowy na temat pracy w Motobi Inkopaksie. Jestem kandydatem na trenera, ale na razie nic więcej nie powiem, bo nie wiem, czy zapadnie decyzja o zatrudnieniu mnie - powiedział nam Leszek Dulat.

Także prezes Motobi Józef Białek utrzymuje, że praca Szukiełowicza nie jest jeszcze przesadzona. - Trwają obrady zarządu. Są zacięte i w tej chwili nic nie powiem. Wieczorem będzie wszystko wiadomo, ale oficjalną wiadomość podamy we wtorek na konferencji - wytłumaczył.

Zadaniem nowego szkoleniowca będzie utrzymanie Inkopaksu w trzeciej lidze. Nowy szkoleniowiec będzie miał ciężki debiut, w najbliższej kolejce bowiem zespół z Kątów zmierzy się na wyjeździe z Ruchem Radzionków.