Mistrzostwa Polski skrzatów w tenisie

Trzecie miejsce wywalczyli tenisiści Radomskiego Towarzystwa Tenisowego w rozgrywanych na ich kortach mistrzostwach Polski do 12 lat. Ich klubowe koleżanki były piąte na zawodach w Poznaniu
Emocjami, jakie towarzyszyły mistrzostwom w Radomiu, można by śmiało obdzielić kilka "dorosłych" imprez. Już o wejście do najlepszej czwórki, tenisiści RTT stoczyli zacięty i wyrównany bój z Naftą Zielona Góra. Ostatecznie padł remis, ale radomianie mieli lepszy stosunek gemów i awansowali do półfinału, gdzie spotkali się z Tiebreakiem Warszawa i ponownie było 3:3. Tym razem gorszy stosunek setów spowodował, że gospodarzom pozostała walka o brązowy medal. Radomianie wykorzystali szansę, pokonując Olimpię Poznań 4:2.

Drużynowym mistrzem Polski 12-latków została ekipa Tiebreaku Warszawa, a drugie miejsce przypadło Arce Gdynia.

- Poziom mistrzostw był naprawdę wysoki - komentuje sędzia główny imprezy Jarosław Błaszczyk. - Widać było, że grają zawodnicy najwyżej sklasyfikowani w Polsce. Mnie emocje udzielały się podwójnie. Raz, że o zwycięstwie w poszczególnych meczach decydowały nawet gemy. Dwa, że były to moje pierwsze zawody tej rangi, które przyszło mi prowadzić jako główny arbiter.

RTT Radom: Roy Brandys, Michał Jasiński (wypożyczony z Returnu Radom), Tomasz Moczek, Jakub Jankowski.

Podczas gdy chłopcy z RTT walczyli u siebie, ich klubowe rówieśniczki grały na mistrzostwach na kortach Posnanii Poznań. Zważywszy, że do finału dostały się w ostatniej chwili, piąte miejsce trzeba uznać za spory sukces. O wejście do półfinału uległy Pogoni Siedlce 1:5, ale świetnie poradziły sobie w "małym finale". Najpierw pokonały Masters Szczecin 5:1, a potem w identycznym stosunku rozprawiły się z Lechią Gdańsk.

RTT Radom: Hanna Kotas (wypożyczona z Returnu Radom), Marcelina Cichoń, Magdalena Kałasz, Paulina Grzegorczyk, Małgorzata Rózga.