Przed 1. kolejką I ligi koszykarzy

KOSZYKÓWKA MĘŻCZYZN. I LIGA. W sobotę inaugurują rozgrywki I-ligowi koszykarze. Z czwórki reprezentantów Podkarpacia przed własną publicznością zagrają Bafra Sokół Łańcut i Stal Stalowa Wola.
Łańcucianie, którzy są beniaminkiem I ligi, podejmą spadkowicza z Era Basket Ligi, Spójnię Stargard Szczeciński. - Muszę przyznać, że w ogóle nie znam tego zespołu. Wiem tylko, że w poprzednim sezonie gracze Spójni grali w ekstraklasie - mówi Dariusz Kaszowski, trener Bafry Sokoła.

Mecz ze Spójnią rozegrany zostanie w nowej hali. - Obawiam się, by ta hala nie była sprzymierzeńcem gości. Na razie odbyliśmy na niej tylko kilka treningów i rozegraliśmy jeden sparing ze Zniczem Jarosław. Trudno więc mówić, by ten obiekt był naszym atutem w walce z rywalem - mówi Kaszowski, który do dyspozycji będzie miał wszystkich zawodników.

Stargardzianie do Łańcuta udali się już w czwartek. W składzie niedawnego ekstraligowca zaszło wiele zmian. Trenerem został Miodrag Gajie, a jego asystentem - Piotr Nizioł. Z zespołem pożegnali się (poza obcokrajowcami, którzy w I lidze grać nie mogą): Robert Morkowski (przeszedł do Polpaku Świecie), Adam Hrycaniuk i Piotr Wiliński (wyjechali do Stanów Zjednoczonych). W ich miejsce przyszli: Robert Szczerbala (wznowił karierę), Marek Łukomski, Łukasz Biela (ostatnio Basket Kwidzyn) i grupa juniorów. Do drużyny być może dołączy również doświadczony center Adam Molski, ale jest to uzależnione od sytuacji finansowej klubu.

- Nie stawiałem przed zawodnikami żadnego celu - przyznaje Wojciech Bartczak, prezes Spójni. - Chcę, by poznali ligę, która jest dla nas nowością i w której nie znamy układu sił. Może później będziemy wyznaczać sobie inne cele.

Trudne zadanie czeka koszykarzy ze Stalowej Woli, którzy na inaugurację rozgrywek zagrają z wymienianym w gronie faworytów ligi Polpakiem Świecie. - Początek ligi mamy ciężki. Gramy mecze z faworytami rozgrywek i na pewno nie będzie łatwo. Ale zarówno z Polpakiem, jak i z innymi rywalami będziemy walczyć o jak najlepszy wynik - mówi trener Stali Leszek Kaczmarski.

W czwartek kontrakt z zespołem ze Stalowej Woli podpisał doświadczony Roman Prawica. - Liczyłem na Romka, który wraz z drużyną przygotowywał się do rozgrywek, i cieszę się, że zdecydował się na grę u nas. Na pewno będzie sporym wzmocnieniem drużyny - mówi Kaczmarski.

Wyjazdowy pojedynek czeka koszykarzy Siarki Skobud Tarnobrzeg, którzy w Wałbrzychu zmierzą się z beniaminkiem I ligi, tamtejszym Górnikiem. - Graliśmy z nim na turnieju w Chorzowie, wygraliśmy wtedy różnicą 17 punktów. A w tym meczu zabrakło Maćka Millera i Marcina Rzegockiego - mówi trener Siarki Skobud Zbigniew Pyszniak. - Jednak nie twierdzę, że w sobotę zdecydowanie wygramy. W Wałbrzychu ciężko się gra, tamtejsza drużyna preferuje szybki basket. A poza tym beniaminek zrobi wszystko, by wygrać inaugurację przed własną publicznością. Oczywiście będziemy chcieli wygrać, bo jeśli się uda, to z układu spotkań wynika, że długo powinniśmy być wysoko w tabeli - twierdzi Pyszniak.

Czwarty przedstawiciel Podkarpacia w I lidze, Znicz Jarosław, w tej serii pauzuje, gdyż jego mecz z Vikingiem Gdynia został przełożony.

Pary 1. kolejki: Alba Chorzów - Grono Zastal Zielona Góra, Bafra Sokół Łańcut - Spójnia Stargard Szczeciński, AZS Radom - Basket Kwidzyn, Górnik Wałbrzych - Siarka Skobud Tarnobrzeg, Stal Stalowa Wola - Polpak Świecie, Kotwica Kołobrzeg - ŁKS Łódź, KKS Poznań - Iskra Częstochowa. Mecz Viking Gdynia - Znicz Jarosław został przełożony.